Kilkusetmetrowa urokliwa droga, która przez dziesięciolecia łączyła Park Sanguszków z ul. Dąbrowskiego, zarasta chwastami, a stan jej nawierzchni po intensywnych deszczach uniemożliwia rekreację spacerowiczom. – Zachowany do dzisiaj okazały starodrzew zamiast być wizytówką dzielnicy straszy wyglądem. Niegdyś reprezentatywny trakt zamienił się miejscami w dzikie wysypisko – nie kryją rozgoryczenia tarnowianie.
Tam, gdzie spacerowali książęta
Aleja lipowa to cenna pozostałość po układzie architektonicznym wschodniej części wsi Gumniska z XIX wieku. Łączyła przypałacową zabudowę z układem drogowym Zabłocia, krzyżując się z ul. św. Marcina (obecne ul. Dąbrowskiego) i św. Walentego (dzisiaj Małeckiego). Droga przez dziesięciolecia nie tylko pełniła funkcje komunikacyjne, ale wchodziła w skład przypałacowego parku krajobrazowego. Łączyła siedzibę Sanguszków z oranżerią, spichlerzem, winnicami i polami chmielowymi.
Starsi mieszkańcy dzielnicy z sentymentem wspominają malowniczy zielony trakt.
– Jeszcze do przełomu lat 60. i 70. minionego wieku była to najszybsza droga łącząca zachodnią część Zabłocia z Gumniskami. Funkcjonował tu przejazd kolejowy. Droga wykorzystywana była przez lokalnych mieszkańców, pracowników mleczarni oraz rolników. Z biegiem lat wraz z likwidacją wielkich hodowli trasa straciła na znaczeniu – opowiadają mieszkańcy domów przy ul. Sanguszków.
To tylko fragment tekstu… |
![]() Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Sprawdź dostępne pakiety. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |



















![Czy miasto kupi akcje spółki Tarnowskie Wodociągi? Pojawiają się problemy… [ZDJĘCIA] Budynek Tarnowskich Wodociągów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/10/Tarnowskie-wodociagi-218x150.jpg)




