Na co nam NATO?

0
Grzegorz Miecugow
REKLAMA

Bywałem w wielu miastach świata podczas różnego rodzaju wielkich szczytów, byłem na przykład w Nowym Jorku podczas spotkania wszystkich najważniejszych możnych tego świata i jako żywo nie widziałem takiego cyrku, jaki zgotowano nam w Warszawie. Co więcej, w czasie nowojorskiego szczytu bez problemu wszedłem do głównej siedziby ONZ i spotkałem się tam na kawie ze znajomym. Wiem, że żyjemy w czasach ogromnego i w dodatku rosnącego zagrożenia terrorystycznego, ale wydaje mi się, że gdyby taki pasztet przygotowano mieszkańcom jakiegokolwiek innego miasta cywilizowanej Europy czy nawet świata, to ci, co ten pasztet upichcili, zostaliby wywiezieni na taczkach. Jeżeli organizatorom tak bardzo zależało na odseparowaniu polityków i wojskowych od mieszkańców Warszawy, to może trzeba się było spotkać w jakimś lesie na poligonie pod Drawskiem albo pod Legnicą. Wiem, że tam są gorsze hotele, ale i tak najważniejsze sprawy zostają przecież ustalone wcześniej, a na takich szczytach chodzi o to, by prezydenci różnych krajów podali sobie dłonie i dali się sfotografować. Takie spotkanie naprawdę może potrwać 5 godzin i każdy może wsiąść do swojego helikoptera, polecieć w swoją stronę i nie zawracać nam głowy.
A co do samego NATO, to nie będę udawał, że jestem specjalistą od wojskowości, ale na zdrowy rozum wydaje mi się, że czasy, w jakich żyjemy, zasadniczo różnią się od tego, co było 50 lat temu. W czasach „zimnej wojny” politycy licytowali się na bomby atomowe, a swoje siły konwencjonalne dwa wielkie mocarstwa wypróbowywały w Korei i Wietnamie. Dzisiaj Amerykanie od czasu do czasu ruszą na przykład na Irak, ale potem gorzko tego żałują, bo bałagan, jaki się po takiej interwencji robi, staje się tak monstrualny, że nikt nie wie, jak nad nim zapanować. W XXI wieku raczej nie dokonuje się podbojów terytorialnych. Oczywiście pamiętam, że Krym Rosja przejęła siłą, wpuszczając tam najpierw zielonych ludzików, ale Krym nie jest typowym przykładem, a raczej jakimś wyjątkiem. Dziś podboje są raczej ekonomiczne i do ich przeprowadzenia wykorzystuje się globalistycznie zunifikowany świat.
Doceniam oczywiście wartość wszystkich amerykańskich lotniskowców, ich militarną przewagę w kosmosie i w powietrzu, i na ziemi, ale przedsmak tego, jak łatwo można sparaliżować kraj, miałem w czwartek, piątek i w sobotę podczas trwania szczytu NATO. To właśnie wtedy padła sieć telefonii komórkowej, w której jestem, (jakoś nie chce mi się wierzyć, że jedno z drugim nie miało nic wspólnego), i w zasadzie przez te 3 dni naprawdę zrozumiałem, jak brak łączności czy też brak dostępu do sieci może być paraliżujący, i że do tego paraliżu można tak łatwo doprowadzić. Nie wątpię, że wojskowi biorą pod uwagę także taką wojnę, atak hakerski, chociaż pamiętam, że przed I wojną światową wielcy stratedzy stawiali na konnicę, a walki toczyły się głównie w okopach, a przed II wojną Francuzi ustawili Linię Maginota i wszystkim rozdali maski gazowe, podczas gdy trzeba było się przede wszystkim zastanowić, jak ograniczyć straty wśród cywilów.
Boję się zatem, że wojsko najczęściej szykuje się do poprzedniej wojny, a lekceważy tę nadchodzącą, co nie znaczy, że uważam, że nadchodzi jakaś wojna, ani nie jest dowodem na to, że nie będzie mi się podobała obecność amerykańskich brygad na terenie wschodniej Polski. Wręcz przeciwnie. Niech chłopaki przyjadą, niech ożywią tę naszą ciągle zapóźnioną część kraju. Nie wierzę w to, że Rosjanie chcieliby zadrzeć z USA czy to w Polsce, czy to w państwach nadbałtyckich, ale jeżeli tu pojawi się kilka brygad z USA, to nie będą chcieli zadzierać jeszcze bardziej.
Inna sprawa, że trudno dziś powiedzieć ile warte jest NATO. Nie oszukujmy się, NATO to USA. Ile wart jest cały ten pakt może okazać się za pół roku, gdy na przykład prezydentem Stanów Zjednoczonych zostanie Donald Trump.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze