Nie wyrwą Polski z Unii

0
Stefan Niesiołowski
REKLAMA

Nacjonaliści nie wyrwą Polski z Unii. W przypadku Polski oznacza to PiS, obydwie Konfederacje oraz grupę pachołków skupioną wokół Batyra, który od dawna jest liderem nacjonalizmu, zajmującym urząd prezydenta. Można ten obóz też dosadniej i moim zdaniem trafniej nazwać brunatną falą, która usiłuje zalać nasz kraj. Sytuacja jest więc całkowicie jasna i klarowna. Trochę tak jak w czasach PRL-u, gdy po jednej stronie byli zwolennicy autorytarnego, uzależnionego od Moskwy systemu, a po drugiej zwolennicy niepodległości, wolności i demokracji. Podobieństwo jest nawet głębsze, bo nacjonaliści, gdyby dorwali się do władzy (o czym marzą i do czego za wszelką cenę i wszelkimi metodami dążą), wyrwaliby Polskę ze struktur zachodnich, czyli z Unii, ponieważ innych zachodnich struktur nie ma, uzależniliby nasz kraj od nieobliczalnego i niezrównoważonego Trumpa, a ostatecznie bezsilna, upokorzona i izolowana Polska wylądowałaby w objęciach Moskwy. Moskiewska niewola trwałaby bardzo długo, bo tym razem chyba nikt narodowi, który sam nałożył sobie pętlę na szyję i pozbawił się wolności, nie zechciałby udzielić pomocy. Okazałoby się, że krytycy polskiej anarchii, niezdolności do rządzenia i jakiegoś samobójczego politycznego genu nieudolności mieli rację.

W XVIII wieku nasz kraj stopniowo, na raty, tracił najpierw niezależność, a potem kolejne terytoria i wreszcie przestał istnieć. Wówczas także istniała bardzo silna grupa polityków, która popierała uzależnienie Polski od Rosji, broniła tradycji, wpływów Kościoła, pokoju i spokoju, a przede wszystkim swoich przywilejów i bezkarnego ograbiania Polski. Tak samo jak dziś walka ze zgubnymi wpływami zachodnimi (w tamtych czasach chodziło o „złowrogi wpływ Francji”), którym przeciwstawiali się patrioci i obrońcy wiary, była osią podziału. Po jednej stronie stali patrioci, którzy w pewnym momencie powołali do życia konfederację targowicką, a po drugiej zdrajcy, wrogowie Rzeczpospolitej i słudzy Zachodu. I dopiero kiedy już było za późno i obrońcy Ojczyzny uznali, że trzeba podjąć działania naprawcze uchwalając Konstytucję 3 Maja, protektorka Rzeczpospolitej i obrończyni jej praw kardynalnych, zwłaszcza liberum veto (kłania się Nawrocki ze swoimi wetami), caryca Katarzyna, zdecydowała się na ostateczne unicestwienie Polski.

Wyrwanie Polski z Unii byłoby pierwszym najważniejszym krokiem do pozbawienia Polski niepodległości. Do tego dążą nacjonaliści i rosyjska agentura, która w przypadku partii Brauna działa właściwie jawnie i bez najmniejszych skrupułów. I dlatego obszarem trwającej obecnie i moim zdaniem stanowiącej najistotniejszą oś konfliktu nadchodzącej kampanii wyborczej, która zadecyduje o przyszłości Polski, jest sama nasza obecność w Unii, czyli polexit. Dlatego wrzeszczy o tym bez przerwy wynajęty przez Kaczyńskiego do odbierania elektoratu Braunowi (co się nie uda, bo Braun jest autentycznym nacjonalistą) Czarnek, a także pomniejsze pachołki oraz sam Kaczyński. Tak widzi to dziennikarz „Polityki”: „Prawo i Sprawiedliwość właśnie wybrało na kandydata na premiera reprezentanta głębokiej retropolityki Przemysława Czarnka. Działacza, który nie tylko stał ‘murem za Trumpem’, ale też ideologicznie reprezentował w Sejmie frakcję kościelną i ma sentyment do czasów, gdy w życiu narodów Biblia – i to niekoniecznie Nowy Testament – była ważniejsza niż konstytucja… Nowe otwarcie PiS reprezentuje polityk flirtujący swego czasu ze skrajnie prawicowym ONR, marsze równości nazywający promocją zboczeń i wynaturzeń, wreszcie człowiek, który całkiem chętnie spekuluje, co by musiało się wydarzyć, żeby Polska wyszła z Unii Europejskiej… ma on wdzięk najgłośniejszego wujka w rodzinie, który potrafi zignorować krytyków, argumenty i odpowiedzieć najbardziej bezczelną ripostą, podpartą prawem boskim albo tzw. zdrowym rozumem. Czyni to z niego rywala raczej dla Grzegorza Brauna niż liderów Konfederacji” (Bartek Chaciński, „Przeszłość nas goni”, „Polityka”, 11-17.03.2026 r.).

REKLAMA (2)

Wyrwanie Polski z Unii to podstawowy, najistotniejszy cel wrogów naszej wolności i niepodległości, agentury Putina i zwykłych (bardzo niestety pospolitych w polityce) durni, którym wydaje się, że nadzieją dla świata i urządzonego według nacjonalistycznego obłędu jest nieobliczalny Trump. Te siły są co prawda sprzymierzone, ale mają różne cele, bo celem polskich nacjonalistów jest przede wszystkim dorwać się do władzy i bezkarnie kraść, ale jak już Polska będzie bezbronna i pozbawiona ochrony jaką daje Unia, to do głosu dojdą zwolennicy Rosji, zarówno ci z partii Brauna, Jaszczura, Piskorskiego, Korwina itp., ale także rozproszeni w innych miejscach, a tę nową radosną Polskę ich marzeń pobłogosławi i poświęci na Jasnej Górze Tadeusz Rydzyk wraz z mniej więcej połową czcigodnych księży biskupów. I o to w ostatecznym i pełnym wymiarze trwa walka i do tego nie możemy dopuścić. Przywódcy targowicy także bardzo się zdziwili, gdy okazało się, że służyli carycy Katarzynie wyłącznie do dokonania rozbiorów Polski. Nie damy wyrwać Polski w Unii.

REKLAMA (3)

Coraz bardziej zajadła i bezpardonowa walka, a w zasadzie już zimna wojna domowa w Polsce dzieje się na tle wojny na Bliskim Wschodzie, w której najwyraźniej Trump nie tylko nie wygrywa, ale coraz bardziej się pogrąża. Wygłasza wewnętrznie sprzeczne i mętne oświadczenia, a jego konferencja prasowa w Białym Domu z udziałem premiera Irlandii była żenującym popisem bełkotu i urażonej pychy. Nie jesteśmy w stanie określić, w jakim stopniu potencjał nuklearny Iranu został zniszczony, ani w jakim stopniu Iran jest w stanie atakować cele na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w rejonie Zatoki Perskiej, przede wszystkim na jej południowym brzegu. Jednak wygląda na to, że Izrael nie jest całkowicie bezpieczny pod swoją żelazną kopułą – co zapowiadał i czym się chwalił. W dodatku Ameryka nie jest sama w stanie zablokować Cieśniny Ormuz. Trump staje się coraz bardziej nie tyle groźnym przywódcą, ale żałosnym internetowym memem. Widać już, że nie ma najmniejszych szans na obalenie irańskiego reżimu, ta okazja została zmarnowana przez samego Trumpa, który protestującym na ulicach Irańczykom obiecywał, że pomoc jest już w drodze, ale to było kłamstwo i dziś żadna pomoc nie nadejdzie. Pewne nadzieje przeciwnicy reżimu w Teheranie wiążą z mniejszościami w Iranie, głównie Kurdami i Azerami, ale nic nie wskazuje, aby byłyby one chętne i zdolne do przeprowadzenia rewolucji obalającej reżim. To, co udało się Trumpowi osiągnąć, to odwrócić uwagę świata i samej Ameryki od pedofilskiej afery Epsteina, a więc robi to samo co Netanjahu – rozpętał wojnę, bo boi się więzienia za kryminalne przestępstwa. Trochę wysoka cena za własną bezkarność. I absolutnie nie wiadomo jak to się skończy?

Najprawdopodobniej w jakimś momencie Trump ogłosi światu, że wygrał, ale musi być jakikolwiek sukces, a na razie o sukces trudno. Reżim ajatollahów trzyma się mocno, paradoksalnie w momencie amerykańskiego i izraelskiego ataku był najsłabszy w swojej długiej i ponurej historii. Moim korespondentom, którzy podkreślają, że Iran jest państwem pokojowym, a w 1943 roku gościł serdecznie polskich żołnierzy i cywilów, którzy wyjechali z nieludzkiej ziemi i zostali serdecznie podjęci przez Irańczyków, którzy do dziś pielęgnują polskie groby, powiem tylko, że niech to powiedzą poniżanym i masakrowanym irańskim kobietom oraz dziewczynom, a także rodzinom tych wszystkich, których liczba nie jest znana, ale są to najpewniej dziesiątki tysięcy zamordowanych, zakatowanych i torturowanych w katowniach i więzieniach reżimu. I żeby nie było wątpliwości uważam, że bardzo dobrze się stało, że Polska nie bierze udziału w tej wojnie, że jest to wojna Trumpa, a nie nasza. Bo za nasz udział w pomocy, jakiej udzieliliśmy Ameryce płacąc życiem kilkudziesięciu żołnierzy w Afganistanie i Iraku, Trump i jego niewydarzony ambasador już Polsce podziękowali, a do tych podziękowań w piękny i typowy dla siebie, z wysoką klasą, w pełen taktu i kultury sposób przyłączył się zwierzchnik sił zbrojnych Rzeczypospolitej.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze