W minionym tygodniu, przy okazji omawiania wydanego w styczniu 1974 roku debiutanckiego lonplaya The Love Unlimited Orchestra, pomyślałem, że tamten rok przyniósł sporo cennych, a nawet, jak czas pokazał, kilka legendarnych dużych krążków.
Zdaję sobie sprawę z tego, że sięganie do tak odległych czasów jest swoistą formą zgredziarstwa, nie zmienia to jednak faktu, że pół wieku temu rynek płytowy mienił się znaczącymi tytułami fonograficznymi.
Luty 1974 roku obfitował w albumy, które każdy poważny fan rocka i muzyki okołorockowej zna. Wydano wtedy Rumours zespołu Fleetwood Mac – jeden z najsłynniejszych krążków w dziejach pop-rocka. Przez kolejne 35 lat płyta sprzedała się w ilości przekraczającej 40 milionów egzemplarzy. W 1998 roku magazyn Q uplasował ją w pierwszej trójce najlepszych albumów lat 70, natomiast na liście 500 najlepszych albumów wszech czasów wg tygodnika Rolling Stone znalazła się na pozycji 25.
Rok 1974 przyniósł też mocny start występującego w glam-rockowej poetyce amerykańskiego zespołu Kiss, który w lutym wydał swój debiutancki krążek (Kiss), a osiem miesięcy później album Hotter Than Hell.
15 lutego ukazał się ósmy studyjny longplay zespołu Deep Purple. Krążek zatytułowany Burn nie był jakimś opus magnum grupy, cieszył się jednak sporym uznaniem i – co za tym szło – komercyjnym powodzeniem. Burn był debiutem trzeciego składu Deep Purple.
Wokalistę Iana Gillana zastąpił David Coverdale, a Rogera Glovera – śpiewający basista zespołu Trapeze, Glenn Hughes. Ze składu nagrywającego poprzednią płytę (Who Do We Think We Are) pozostali więc: John Lord grający na instrumentach klawiszowych, Ritchie Blackmore na gitarze oraz Ian Paice na perkusji. Hughes i Coverdale byli nie tylko świeżą krwią, byli też najmłodszymi muzykami w składzie, w czasie powstawania albumu obaj muzycy mieli po 22 lata.
20. lutego ukazał się pierwszy z „klasycznych” albumów zachodnioberlińskiego zespołu Tangerine Dream – Phadrea. Płyta ta zapoczątkowała ogólnoświatową fascynację muzyką elektroniczną.
W marcu wydany został Queen II, drugi album kwartetu, który przyniósł pierwszy znaczący hit w postaci Seven Seas of Rhye. Osiem miesięcy później na rynku znalazł się kolejny album grupy, Sheer Heart Attack. Ten krążek przyniósł już przynajmniej trzy znane utwory w postaci: Brighton Rock, Killer Queen oraz Now I’m Here. Odchodząc od progresywnych tematów przedstawionych na pierwszych dwóch albumach, Sheer Heart Attack zawierał bardziej konwencjonalne utwory rockowe i stanowił krok w kierunku „klasycznego” brzmienia Queen.
W kwietniu tamtego roku wydany został album Second Helping – drugi w dyskografii amerykańskiego, southern-rockowego zespołu Lynyrd Skynyrd. Przyniósł on m.in. mega hit Sweet Home Alabama oraz znakomitą wersję kompozycji J.J.Cale’a – Call Me The Breeze.
W następnym miesiącu będący na fali wznoszącej zespól UFO wydał płytę Phenomenon, na której znalazły się popularne wkrótce kompozycje, takie jak Doctor, Doctor i Rock Bottom.
Niewątpliwie ważnym wydarzeniem tamtego roku był odnotowany w maju płytowy debiut brytyjskiej grupy Bad Company, która, ze względu na znakomity skład, nazwana została wówczas supergrupą. Była to bardziej hardrockowa wersja zespołu Free. Wokalistę Paula Rodgersa i pałkera Simona Kirke’a wsparli: basista King Crimson – Boz Burrell i gitarzysta Mott The Hoople – Mick Ralphs. Płyta natychmiast zdobyła uznanie, zarówno krytyki, jak i amatorów mocnych brzmień.
Jednym z najciekawszych zjawisk roku 1974 był kalifornijski zespół Sparks. Sytuowano go w obrębie glam rocka, było to jednak sporym uproszczeniem. Ten interesujący band, dowodzony przez braci Mael: Rona – keybordzistę oraz Russella – wokalistę, w roku 1973 przeniósł się do Anglii i wkrótce został tam okrzyknięty następcą The Beatles.
W maju pojawił się trzeci album Sparks, zatytułowany Kimono My House. Uznany za komercyjny przełom, poprzedzony został przebojowym singlem This Town Ain’t Big Enough for Both of Us. Piosenka znalazła się na 2. miejscu w Wielkiej Brytanii, a na Liście Przebojów Rozgłośni Harcerskiej (najważniejszy muzyczny ranking tamtego czasu) dotarła na szczyt.
Sparks zdumiewał aranżacjami, efektownym balansowaniem na granicy rocka i wodewilu oraz iście „operową ornamentyką”. Warto z nim porównać ówczesne dokonania podążającej jakby równoległym torem grupy Queen i dojrzewającego do roli wielkiej gwiazdy Freddiego Mercury’ego.
W późniejszych latach na Sparks powoływało się wielu uznanych artystów. Legendarny wokalista Nirvany – Kurt Cobain uważał płytę Kimono My House za jeden z najważniejszych albumów wszech czasów.
P.S.
Za tydzień kontynuacja.
![Groźne zdarzenie na skrzyżowaniu w Tarnowie. Na miejscu pracują służby [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/DSC_6746-218x150.jpg)
![Restauracja „Różana” w Tarnowie kusi smakiem i bogatą historią [ZDJĘCIA] Różana Tarnów 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Rozana-Tarnow-2026-3-218x150.jpg)
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)



![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)














