Beach Boys – reaktywacja
Dwa tygodnie temu ukazał się dwudziesty dziewiąty album kalifornijskiej grupy The Beach Boys. Krążek That’s Why God Made the Radio to swoisty prezent urodzinowy dla Briana Wilsona. 20 czerwca lider i główny kompozytor zespołu będzie świętował 70. urodziny.
Prowokacyjny debiut
16 czerwca mija 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music – zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artrockowy, a w latach 80. nawet za new romantic. Krążek zatytułowany po prostu Roxy Music stał się jednym z najciekawszych debiutów w historii.
Free At Last
Dziś są przynajmniej dwa powody, żeby sięgnąć do schyłkowego krążka zespołu Free. Po pierwsze znakomity wokalista tej formacji – Paul Rodgers, zaśpiewa podczas sierpniowej odsłony VI Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty, a po drugie (choć może bardziej po pierwsze) w czerwcu przypada czterdziesta rocznica wydania płyty Free At Last.
Robin Gibb i Bee Gees
W ubiegłym tygodniu świat obiegła informacja o śmierci kolejnego z braci Gibb – Robina. Po przedwczesnym zgonie Maurice’a w 2003 roku, odejście jego brata bliźniaka definitywnie zamknęło epokę jednego z najpłodniejszych kompozytorsko i zarazem najcieplejszych muzycznie zespołów w historii popu.
Dylan – kaznodzieja rockandrolla
Jest artystą niepokornym, poszukującym i nieprzewidywalnym. W swojej bogatej i długiej karierze, w której śmiało wyznaczał kierunki muzycznego rozwoju, bywał podziwiany i uwielbiany, ale bywał też odsądzany od czci i wiary. 24 maja artysta obchodzi 71. urodziny.
Jubilat i jego „Dzwony”
Mike Oldfield był smarkaczem, gdy zaczął komponować legendarne Dzwony rurowe. W roku 2008 wydał nawiązującą do Dzwonów płytę Music Of The Spheres, na której zawarł muzykę poważną. 15 maja skończył 59 lat. Dziś o najważniejszej kompozycji tego artysty.
Mistrz coverów
Niegdyś nawet w poważnych wydawnictwach muzycznych podawano, że urodził się 10 maja. W gruncie rzeczy jest dziesięć dni młodszy. Mniejsza o tę różnicę. Joe Cocker – najgenialniejszy wykonawca coverów w historii muzyki – kończy w najbliższych dniach 68 lat.
„Urodziny” przeboju
W czerwcu minie 47 lat od chwili wydania na singlu (I Can’t Get No) Satisfaction Stonesów, jednak już teraz mija rocznica narodzin tego utworu – jednego z najsłynniejszych w dziejach rock and rolla.
Schyłek The Beatles
Wracam dziś do ostatniego okresu w historii „wielkiej czwórki”. 26 kwietnia 1969 roku na szczyt angielskiej listy singlowej wszedł krążek Get Back. Powinien stanowić singlową forpocztę ostatniego albumu zespołu – Let It Be, stało się jednak inaczej. Wcześniej świat usłyszał Abbey Road.
Rock‑radio‑roll
W ubiegłym tygodniu był Dzień Radia, a ja nic. Zaspałem, nie zauważyłem, pomyliłem daty? Ot, taki przysłowiowy szewc, co bez butów chodzi. Dziś więc, zresztą nie pierwszy raz, o radiu na kilka sposobów.
Łabędzi śpiew „Creedence’ów”
11 kwietnia 1972 roku ukazał się siódmy i ostatni album zespołu Creedence Clearwater Revival – Mardi Gras. W historii rock and rolla sporo bandów może się poszczycić o wiele dłuższym żywotem scenicznym i zdecydowanie większym dorobkiem płytowym. Nie zmienia to jednak faktu, że CCR – przynajmniej dla Amerykanów – na zawsze pozostał w gronie najważniejszych.
The Slider czterdzieści lat później
Zasadniczy materiał siódmego album zespołu T.Rex był rejestrowany wiosną 1972 roku. The Slider wydano niespełna 40 lat temu w lipcu. Album, obok wcześniejszego – Electric Warrior, jest uważany za najlepszy w dyskografii grupy, uznaje się go także za jeden z najważniejszych krążków w historii glam rocka.
Kajetan Drozd Acoustic Trio
Całkiem niedawno zespół wydał krążek Bourbon And The Blues z kawałkami zarejestrowanymi we wrześniu ubiegłego roku. Po występie podczas szóstej edycji festiwalu „Był sobie blues” zawitali do Tarnowa po raz wtóry.
Me and Bobby McGee
W marcu 1971 roku piosenka Me And Bobby McGee – wykonywana przez nieżyjącą już wówczas Janis Joplin – wspięła się na szczyt amerykańskiej listy singlowej. Dziś krótka historia tego legendarnego utworu.
Bogusław Mec – wspomnienie
Był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci w historii polskiej estrady. Przez kilka dekad uwodził swoimi poetyckimi piosenkami. Zmarł w minioną niedzielę w wieku 65 lat. Dziś przypominam tego artystę w większości jego własnymi słowami, które pochodzą z rozmowy, jaką odbyliśmy w 2004 roku.
Joe, Poland loves you
Koncert Joe Bonamassy był reklamowany przez organizatorów jako „Gitarowe wydarzenie roku”. Wieczorem 1 marca w wypełnionej do ostatniego miejsca Sali Kongresowej,ten wybitny instrumentalista dowiódł, że w reklamowym sloganie nie ma ani krztyny przesady.
70 lat Lou Reeda
Jest ciągle aktywny, ma na swoim koncie dziesiątki artystycznych wzlotów, przynajmniej kilka bardzo ważnych w historii pop‑kultury dokonań i, niestety, również kilka zupełnie nietrafionych przedsięwzięć. Od 55 lat występuje, od ponad 40 jest artystą znanym i cenionym. 2 marca kończy 70 lat.
Słynny i skromny
Dziś, z racji rocznicy urodzin, po raz kolejny wracam do George’a Harrisona – cichego i skromnego artysty, który, gdyby nie rak, 25 lutego skończyłby 69 lat.
Urodziny Piotra Szczepanika
Jego bezpretensjonalne piosenki w latach 60. łączyły pokolenia. Z czasem stały się polskimi evergreenami, nic zatem dziwnego, że i dziś słucha się ich z przyjemnością. 14. lutego ich wykonawca skończył 70 lat.
Rastafariański misjonarz
Gdyby żył, w miniony poniedziałek obchodziłby 67. urodziny. Choć nie ma go od ponad trzydziestu lat, wciąż pozostaje największą legendą muzyki reggae i najsłynniejszym orędownikiem ruchu Rastafari.
![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)



![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)

































