Pół wieku temu w Empire Poole

0
Fonograf - Ringo Starr i Mark Bolan
REKLAMA

18 marca 1972 roku, w sobotnie popołudnie będący u szczytu popularności zespół T.Rex dał dwa wielkie koncerty w Empire Poole w londyńskiej dzielnicy Wembley. Występy te stały się ważną częścią filmu Ringo Starra – Born To Boogie.
Film byłego Beatlesa, poświęcony Bolanowi i zespołowi T.Rex, był nie tylko rejestracją barwnego show. Miał także inne ambicje. Ten – trwający niewiele ponad godzinę – „surrealistyczno-koncertowy obraz” stał się na Wyspach Brytyjskich sporym sukcesem kasowym. Jednak… po kolei.

Rok 1972 był dla Bolana i grupy T.Rex najlepszy w karierze. Albion opanowało szaleństwo określone mianem t.rexmanii. W styczniu 1972 roku dziennikarze pisma New Musical Express wybrali T.Rex zespołem numer jeden na świecie. W tym samym miesiącu został wydany kolejny singel grupy – Telegram Sam, który niemal błyskawicznie dotarł na szczyt płytowych zestawień. W lutym intensywne tournée po Stanach Zjednoczonych zwieńczone zostało prestiżowym koncertem grupy w nowojorskiej Carnegie Hall. Był to triumf glam rocka, który swoje narodziny zawdzięczał właśnie Bolanowi. Za nim poszli Dawid Bowie, Slade, Gary Glitter i inni. Grający na gitarze i tańczący na scenie w atłasowych strojach poprockowy artysta był pierwszym idolem dekady lat 70. Gdy wystąpił w telewizji z brokatem wokół oczu, fani natychmiast zaczęli go naśladować. Zjawisko „wyglądaj jak idol” rozpoczęło się razem z nim.

Rok później Bolan mówił: Sprzedajemy w Anglii więcej płyt, niż ktokolwiek inny. Sprzedaliśmy trzydzieści dziewięć milionów płyt, dziesięć i pół miliona w Anglii w ciągu dwóch lat. Miałem siedem numerów jeden, trzy numery dwa i numer trzy, to wszystko w ciągu osiemnastu miesięcy.

REKLAMA (2)

Wracam jednak do nakręconego koncertu. Od lat występy można rejestrować smartfonem, a w celach filmowo-komercyjnych normą stało się używanie kilkunastu „latających kamer” o najwyższej rozdzielczości. Filmy z występów gwiazd od dawna są czymś powszednim. Pół wieku temu było inaczej. Estradowe popisy, również te pokazane później na ekranie, inaczej „smakowały”.

REKLAMA (3)

Gdy spogląda się na pierwsze sceny filmu Starra, a ma się już swoje lata, można poczuć się całkiem swojsko. Oto tłumy nastolatków ściągają na koncert idola i jego grupy. Sadząc po tym, że zdjęcia nakręcone zostały jeszcze za dnia, był to pierwszy z tych koncertów. W tych początkowych sekwencjach trudno oprzeć się wrażeniu, że każdy z przybywających młodych ludzi jest przekonany, że będzie to wyjątkowe wydarzenie. Przecież, co by nie mówić, Bolan jest w szczytowej formie zarówno muzycznej, jak i scenicznej.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze