Z grona muzyków, którzy w ostatnich 12 miesiącach opuścili naszą rzeczywistość przypominam dziś 21 osób. Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny stanowią po temu stosowną, choć smutną okazję.
19 listopada ubiegłego roku, kilkanaście dni przed 82. urodzinami, odszedł Marek Ałaszewski – kompozytor, gitarzysta, autor tekstów i wokalista, z wykształcenia artysta malarz. Był muzykiem zespołów Pesymiści i Bardowie. W 1969 roku został współzałożycielem legendarnej grupy Klan.
5 grudnia zmarł Denny Laine, angielski muzyk, gitarzysta i wokalista The Moody Blues oraz Wings, zespołu Paula McCartneya. W Wings przez 10 lat, aż do rozwiązania grupy w 1981 roku grał na gitarze, basie, klawiszach, a także śpiewał i współtworzył teksty piosenek.
4 stycznia tego roku w wieku zaledwie 42. lat odszedł Witold Mikołajczuk, znany jako Witek Muzyk Ulicy. Był kompozytorem, wokalistą, akordeonistą, gitarzystą, autorem tekstów, aranżerem i… grajkiem ulicznym. Najpopularniejszym utworem Witka było Serce wolności z tekstem opowiadającym o polskiej emigracji zarobkowej.
Pięć dni później zmarł James Kottak, perkusista zespołu Scorpions w latach 1996-2016, muzyk, którego oklaskiwaliśmy podczas koncertu w Tarnowie.
23 stycznia odeszło dwoje artystów. Po pierwsze Melanie – amerykańska piosenkarka związana z ruchem hippisowskim, zwana „damskim Dylanem”, a wymieniana obok takich artystek jak Joni Mitchell, Joan Baez i Janis Joplin. Po drugie Frank Farian, 82-letni niemiecki wokalista, kompozytor i producent muzyczny. Twórca i opiekun m.in. Boney M., Milli Vanilli, Far Corporation i La Bouche. W świecie sprzedano ponad 850 milionów albumów z jego nazwiskiem.
10 marca odszedł Eric Carmen, autor takich hitów jak: All by Myself z roku 1975 oraz Hungry Eyes ze ścieżki dźwiękowej filmu Dirty Dancing z 1987 roku.
Tydzień później zabrakło wśród nas Antoniego Krupy, od 1977 roku związanego z Radiem Kraków dziennikarza i publicysty, ale również kompozytora i gitarzysty, występującego m.in. w zespole Wawele oraz Jazz Band Ball Orchestra, a w latach 1972–1975 w Grupie WIEM Marka Grechuty.
25 marca odszedł Christopher Thomas Allen znany jako Chris Cross, współzałożyciel i basista brytyjskiego zespołu Ultravox. 24 kwietnia zmarł Mike Pinder, brytyjski klawiszowiec i wokalista zespołu The Moody Blues, jeden z pierwszych muzyków, którzy podczas koncertów grali na melotronie. Tego samego odszedł również 86-letni Duane Eddy, amerykański muzyk rockowy, gitarzysta i kompozytor. Prekursor rocka instrumentalnego, pionierski eksperymentator i jeden z pierwszych wielkich gitarzystów rockowych.
W maju śmierć zabrała przynajmniej czterech znaczących artystów. 1 maja dosięgnęła Richarda Tandy’ego, keyboardzistę, basistę, gitarzystę i wokalistę, znanego z zespołu Electric Light Orchestra. 5 dni później, wskutek ciężkiej choroby, śmierci nie oparł się 77-letni Jacek Zieliński, trębacz, skrzypek, aranżer i kompozytor, współzałożyciel i główny wokalista zespołu Skaldowie. 12 maja skończył życie rok starszy do legendarnego Skalda David William Sanborn, uznany amerykański saksofonista poprockowo-jazzowy, współpracujący m.in. z Davidem Bowiem, Steviem Wonderem, Erikiem Claptonem, zespołem Rolling Stones oraz Milesem Davisem. W maju również odszedł Douglas Ingle, założyciel, organista, główny kompozytor i wokalista zespołu Iron Butterfly. Był autorem legendarnej w historii rocka kompozycji – In-A-Gadda-Da-Vida.
Lipiec przyniósł śmierć dwóm zasłużonym muzykom. Pierwszym z nich był zmarły 7 dnia tego miesiąca Tadeusz Woźniak, kompozytor, gitarzysta i wokalista. Twórca ujmujących ballad, a także muzyki teatralnej, przez lata najpopularniejszy bard polskiej estrady.
Drugim był zmarły 22 lipca (w wieku 90. lat) wybitny bluesman, zwanym ojcem chrzestnym białego bluesa, multiinstrumentalista, wokalista i kompozytor – John Mayall. 5 września odszedł Sérgio Mendes brazylijski muzyk z kręgu bossa novy i samby, grający z Antôniem Carlosem Jobimem oraz wieloma amerykańskimi gwiazdami jazzu. 29 września w wieku 77 lat zmarł Martin Lee, główny wokalista zespołu Brotherhood of Man, z którym w 1976 roku wygrał Konkurs Eurowizji piosenką Save Your Kisses for Me.
21 października zmarł Paul Di’Anno, brytyjski wokalista rockowy, który zaśpiewał na dwóch pierwszych studyjnych płytach zespołu Iron Maiden. Pięć dni wcześniej w Buenos Aires, wypadając z trzeciego piętra hotelowego okna zginął najmłodszy w tym gronie, zaledwie 31-letni Liam James Payne, brytyjski piosenkarz i autor tekstów, członek popularnej wśród młodzieży grupy One Direction.




![Dworek w Skrzyszowie po modernizacji [ZDJĘCIA] Dworek Skrzyszów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworek-w-Skrzyszowie-2026-3-218x150.jpg)

















