Pół wieku temu wydany został szósty studyjny krążek zespołu Free, zatytułowany Heartbreaker. Stał się łabędzim śpiewem bandu.
Simon Kirke, perkusista tego założonego w Londynie w 1968 roku kwartetu, tak się niegdyś wypowiedział: Już w pierwszym roku zamierzaliśmy stać się największym zespołem świata – ciągle to sobie powtarzaliśmy. Może przechwalaliśmy się, ale grając, potrafiliśmy to udowodnić.
Na ile dokonania Free miały wpływ na muzykę rockową? W odpowiedzi można na przykład przytoczyć wrażenie, jakie koncert grupy wywarł na członkach jednego z najsłynniejszych zespołów w historii amerykańskiego rocka – Lynyrd Skynyrd. Gitarzysta Gary Rossington tak o tym mówił: Razem z Ronniem van Zantem i Allenem Collinsem widzieliśmy ich w Skateland, na Florydzie. Byliśmy wtedy jeszcze dzieciakami. Bardzo podobały nam się brytyjskie zespoły: Stonesi, Beatlesi… Ale kiedy zobaczyliśmy na żywo Free, staliśmy się inni. Obserwowanie kogoś, kto był autentyczny i do czegoś dążył, naprawdę nas zmieniło.
Free była kapelą cenioną również w Polsce. Sebastian Riedel stwierdził niegdyś, że nazwa jego grupy – Cree – powstała jako nawiązanie do Free i wyraża szacunek wobec blues-rockowej tradycji, którą londyńczycy współtworzyli.
Skład zespołu, który zarejestrował płytę Heartbreaker, był inny niż na poprzednich albumach. Przede wszystkim zabrakło świetnego basisty i zrazem kompozytora – Andy’ego Frasera. Z kolei znakomity gitarzysta, Paul Kossoff, za sprawą narkotycznych odlotów wymagał nieustannego wsparcia, a często nawet zastępstwa. Wobec takiej sytuacji zespół nagrywał album już nie jako kwartet. Obok stabilnych filarów, czyli Paula Rodgersa (wokal, gitary, piano) oraz Simona Kirke’a (perkusja), a także „odklejonego” Kossoffa składu dopełniali: John „Rabbit” Bundrick (organy, piano), Tetsu Yamauchi (bas) oraz kilkakrotnie wynajmowany z tytułu zupełnej niemocy Kossa – Snuffy Walden.
W książce Free. Heavy Load David Clayton i Todd K. Smith napisali: 23 października (1972 roku – przyp. KB) muzycy pojawili się w studiu Island. Rabbitt odseparował się od pozostałych, spędzając w samotności kilka kolejnych dni i próbując opracować muzykę do utworu napisanego specjalnie dla głosu Rodgersa. Pierwszego dnia zespół nagrał „Common Mortal Man” oraz niektóre części „Seven Angels”, „Heartbreaker”, „Travellin’ In Style” oraz „Come Together In The Morning”. Ten album Free nabierał kształtów o wiele szybciej niż pozostałe, jednak wtedy właśnie zakwestionowano umiejętności Rodgersa jako gitarzysty. Pewien reporter zapytał go, czy zamierza grać na tym instrumencie we wszystkich utworach zamieszczonych na nowym albumie. Odpowiedzią był ukłon w stronę Kossoffa: „Będę prawdopodobnie trochę grał, najchętniej akustycznie… w końcu Koss jest tak niesamowitym gitarzystą”. Co by jednak nie pisać, zespół doborowych muzyków nie był zgranym teamem. Rodgers mówił potem, że choć skład był bardzo dobrze dobrany, trudno był nad nim zapanować.
Mimo to muzycy zarejestrowali płytę udaną. Jednakowoż znalazło się na niej kilka dziwnych elementów. Oto, dla przykładu, kompozycja otwierająca album, wydana na singlu – Wishing Well. Kossoff pomógł ją stworzyć, niestety nigdy nie doczekała się obróbki dokonanej jego ręką. Była pozbawiona refrenu, posiadała jedynie zwrotkę i riff Paula Rodgersa. Zresztą wszystko, co dziwne, było spowodowane „narkotyczną nieobecnością” Kossoffa, który jednocześnie tak bardzo wpływał na styl zespołu.
Album stał się, jak na standardy Free, dużym sukcesem. Był bowiem trzecim krążkiem, który znalazł się w pierwszej dziesiątce brytyjskiej listy bestsellerów, a 47. miejsce w Stanach Zjednoczonych również należało traktować w kategoriach sukcesu. Wspomniany singiel Wishing Well stał się pod względem komercyjnym trzecim najbardziej udanym, osiągnął bowiem 7. miejsce w brytyjskim zestawieniu małych krążków. Szkoda jednak, że jego tytuł nie mógł już odnieść się do samej grupy, która wkrótce przestała istnieć.
Paul Rodgers i Simon Kirke założyli z Mickiem Ralphsem (Mott the Hoople) i Bozem Burrellem (King Crimson) zespół Bad Company, Tetsu Yamauchi dołączył do grupy Faces; John „Rabbit” Bundrick został stałym klawiszowcem w The Who; Kossoff założył zespół Back Street Crawler, do którego w późniejszym czasie dołączył Bundrick. Solowy album Kossoffa – Backstreet Crawler – przyjęto dobrze. Po kolejnym, wydanym pod szyldem Backstreet Crawler Band oraz koncertach w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, wydawało się, że gitarzysta odzyskał formę. Niestety 19 marca 1976 roku zmarł na pokładzie samolotu lecącego do Nowego Jorku. Miał 25 lat.
# TEMI, Fonograf, Pożegnalny album zespołu Free Krzysztof Borowiec, Free Heartbreaker Krzysztof Borowiec
![Utrudnienia w ruchu przy tarnowskim sądzie [ZDJĘCIA] Utrudnienia na ul. Dąbrowskiego](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Utrudnienia-ul.-Dabrowskiego-4-218x150.jpg)



![Dworek w Skrzyszowie po modernizacji [ZDJĘCIA] Dworek Skrzyszów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworek-w-Skrzyszowie-2026-3-218x150.jpg)
















