Mimo sentymentów i wspomnień lata 80. w „muzyce stamtąd” nie są moją ulubioną dekadą. Dominacja plastikowych brzmień instrumentów klawiszowych (parapetów) i elektronicznych bębnów Simmonsa (naleśników) była nader wyraźna. Inaczej jednak miała się „muzyka stąd”. Paradoksalnie w Polsce tamte dziesięć lat to najbardziej twórcza, najbardziej nośna dekada w dziejach rocka.
Ma być jednak o 1983. Przez większą część roku, bo do 22 lipca, w Polsce obowiązywał stan wojenny. Było szaro, ponuro i biednie. Jednak nie w muzyce.
Gdy przegląda się notowania Listy Przebojów III Programu Polskiego Radia z roku 1983, to okazuje się, że na czele w 75% plasowały się utwory polskie. To była prawdziwa ofensywa.
Republika na szczycie umieściła wtedy aż pięć kawałków: Biała flaga, Śmierć w bikini, Znak równości, Halucynacje oraz Arktyka. Lady Pank tyleż samo: Kryzysowa narzeczona, Mniej niż zero, Moje Kilimandżaro, Wciąż bardziej obcy oraz Zamki na piasku. Maanam trzy: Kocham cię kochanie moje, Raz‑dwa‑raz‑dwa oraz Nie poganiaj mnie, bo tracę oddech. Na czele „trójkowego” zestawienia wylądowały również: (Objazdowe) Nieme Kino oraz Wyspa, drzewo, zamek Perfectu, Dmuchawce, latawce, wiatr Urszuli, Obudź się Oddziału Zamkniętego, Chyba umieram Azylu P., Alien i Bez podtekstów TSA. Wysoko plasowały się również: Idź precz Prefectu, numery Maanamu: Eksplozja i Elektro Spiro kontra Zanzara, utwory Lombardu: Znowu radio, Szklana pogoda, Kto mi zapłaci za łzy oraz Adriatyk, ocean gorący, hit zespołu Bajm – Nie ma wody na pustyni, a także utwory spoza stricte rockowego kręgu, na czele z piękną piosenką Krystyny Prońko – Jesteś lekiem na całe zło.
Rok 1983 przyniósł w sierpniu Pierwszy Festiwal Muzyków Rockowych w Jarocinie. W czerwcu w Warszawie w finale Ogólnopolskiego Turnieju Młodych Talentów „Nowe twarze – nowe głosy – nowe nadzieje” dwie równorzędne drugie nagrody zdobyli Klaus Mitffoch oraz Azyl P, nagrodę indywidualną przyznano Lechowi Janerce.
Tamtego roku powstały punkowe zespoły: Siekiera i Moskwa, zimnofalowa formacja Made In Poland, grający w klimatach reggae Daab, reaktywował się Tilt. Do sprzedaży trafiły duże płyty, za którymi trzeba było po prostu stać w kolejkach: UNU Perfectu, Dorosłe dzieci Turbo, TSA (tzw. Czerwone), Live Lombardu z historyczną wersją utworu Przeżyj to sam, krążki zespołów Mech i RSC, pierwszy album Lady Pank i bodaj najważniejszy z nich – Nowe sytuacje Republiki.
Na początku roku 1984 miesięcznik Non Stop (dodatek do Tygodnika Demokratycznego) ogłosił, po raz dwunasty zresztą, wyniki plebiscytu na najpopularniejszych wykonawców minionych dwunastu miesięcy. Przez czytelników Non Stopu za najlepszy zespół wokalno‑instrumentalny została uznana grupa Lady Pank, wyprzedzając Republikę, Maanam oraz Lombard i TSA. W kategorii „grupa instrumentalna” najwyżej w rankingu uplasowało się Kombi, pozostawiając za sobą Krzak, Exodus, Lady Pank (sic!) oraz Kasę Chorych. Za talent rokujący największe nadzieje został uznany zespół Lecha Janerki – Klaus Mitffoch. Na kolejnych pozycjach znaleźli się Azyl P., ponownie Lady Pank, zapomniany dziś Hak oraz zespól Rezerwat.
Pierwsza piątka w kategorii przebój roku wyglądała następująco: 1.Mniej niż zero – Lady Pank, 2. Kocham cię kochanie moje – Maanam, 3. Dmuchawce, latawce, wiatr – Urszula, 4.Szklana pogoda – Lombard, 5. Zamki na pisaku – Lady Pank. Śladem zachodnich zestawień była też kategoria singel roku. Tłoczeniem tych „małych winyli” zajmował się wówczas rynkowy potentat – firma Tonpress. Za dwa najlepsze single roku uznano w plebiscycie Zamki na pisaku oraz Mniej niż zero Lady Pank, na kolejnych trzech pozycjach wylądowały: Kocham cię kochanie moje – Maanamu, Układ sił – Republiki oraz King Bruce Lee karate mistrz w wykonaniu Franka Kimono, w którego postać wcielił się aktor Piotr Fronczewski.
Wśród najlepszych albumów roku znalazły się: 1.Nowe sytuacje – Republika, 2.Nocny patrol – Maanam, 3.Lady Pank – Lady Pank, 4. Urszula – Urszula oraz Lombard Live – Lombard.
Na koniec wokalistki i wokaliści roku. Wśród pań na czele rankingu uplasowała się Kora, tuż za nią Małgorzata Ostrowska, a potem Urszula, Wanda Kwietniewska oraz Martyna Jakubowicz. Pierwszą piątkę najpopularniejszych wokalistów utworzyli: Janusz Panasewicz, Grzegorz Ciechowski, Krzysztof Jaryczewski (Oddział Zamknięty) oraz Jan Borysewicz (?) i wreszcie Marek Piekarczyk. Tak to wtedy było. Szkoda, że to już odległa epoka.
Trzydzieści lat minęło…
REKLAMA
REKLAMA
![Utrudnienia w ruchu przy tarnowskim sądzie [ZDJĘCIA] Utrudnienia na ul. Dąbrowskiego](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Utrudnienia-ul.-Dabrowskiego-4-218x150.jpg)



![Dworek w Skrzyszowie po modernizacji [ZDJĘCIA] Dworek Skrzyszów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworek-w-Skrzyszowie-2026-3-218x150.jpg)

















