Wspominając Tadeusza Nalepę

0
REKLAMA

Fonograf - Tadeusz NalepaNie ma go wśród nas od ponad czternastu lat. Gdyby żył, 26 sierpnia obchodziłby 78. urodziny. Na polskiej scenie muzycznej stał się artystą szanowanym i cenionym. Nie bez przyczyny nazwano go „ojcem polskiego bluesa”.
W jednym z wywiadów z lat 90. Nalepa przewrotnie stwierdził, że nie jest bluesmanem, a jedynie muzykiem, który gra sobie to, co mu akurat pasuje. W wywiadzie dla polonijnego tygodnika Relax rozwinął to następująco: Dla mnie bluesmanem jest człowiek, który się z tym bluesem urodził, a ja wyrosłem na muzyce knajpowej. Uważam się za zawodowego muzyka, a gatunek muzyki, jaki uprawiam, to jest rock. Sam blues jest moim hobby. Dlatego w moich nagraniach tak dużo jest tego bluesa.
Na pytanie: jak reaguje na określenie ojciec polskiego bluesa, odpowiadał: Ja tego nie wymyśliłem. To taki slogan reklamowy. Ale prawdą jest, że ja tego przeszczepu dokonałem. Zresztą, to przypadek zupełny, że nagrałem pierwszą polską płytę bluesową. Określenie „ojciec polskiego bluesa” – mnie śmieszy, a właściwie – nie zwracam na nie uwagi. Ludzie zawsze muszą wszystko gdzieś zaszufladkować.

Osobiście lubię czasem powracać do koncertu Tadeusza Nalepy i jego gości zarejestrowanego w listopadzie 2003 roku w rzeszowskiej Hali nad Podpromiu. Ten wydany na płycie DVD występ odbył się z okazji 60. urodzin artysty. Nalepa nie jest tam w wielkiej formie, widać, że zmaga się z chorobą, ale kiedy wspólnie z Mirą Kubasińską wykonuje Wielki ogień, to ciarki chodzą po plecach. Wspominam o tym, bo ta znakomita kompozycja to nie tyle numer bluesowy, ile jeden z najważniejszych utworów w historii polskiego rocka progresywnego. Utwór świadczący o tym, że Nalepa był artystą, który komponował również numery osadzone w innych niż blues klimatach.
Swój pierwszy zespół zorganizował jeszcze jako szesnastolatek. Ten fakt tak niegdyś wspominał: Dobrałem sobie pianistę, drugiego gitarzystę… Kontrabasu chyba nie mieliśmy. Dla mnie najważniejsze było to, że w domu kultury zerwał się balkon. Tak szalała publiczność na naszym koncercie.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze