Salon szeroko otwarty

0
salon wiosenny
W ubiegłorocznym Salonie Wiosennym wzięło udział 12 artystów, w tym roku napłynęło już kilkadziesiąt zgłoszeń zainteresowanych zaprezentowaniem swoich prac | fot. Przemysław Sroka
REKLAMA

To już czwarta edycja projektu Biura Wystaw Artystycznych w Tarnowie, którego celem jest prezentacja najnowszych prac artystów związanych z miastem oraz regionem tarnowskim.
– Musieliśmy trochę przyspieszyć wernisaż Salonu Wiosennego, żeby zdążyć z realizacją całego tegorocznego programu imprez. Termin traktujemy zresztą trochę symbolicznie, trzymając się zasady, by był to pierwszy kwartał roku. Tak więc naszym Salonem nie będziemy w tym roku witać wiosny, ale będziemy ją przywoływać, żeby nadeszła jak najszybciej – żartobliwie wyjaśnia Ewa Łączyńska‑Widz, dyrektor BWA.

Ważne zmiany
Dotychczas każdy Salon Wiosenny miał hasło przewodnie, którym biorący w nim udział musieli się kierować, przygotowując dzieła na wystawę – „Struktury miasta” (2014), „Wiosenne przesilenie” (2015) czy „Nie‑Miejsca – Hipernowoczesność” (2016). Obecnie postanowiono z tej formuły zrezygnować, stawiając na tematyczną różnorodność prac. W wystawie ponadto będzie mógł wziąć udział każdy profesjonalny twórca, a nie jak dotąd jedynie zrzeszeni w Okręgu Tarnowskim ZPAP. To dwie bardzo istotne różnice organizacyjne, które tegorocznej edycji imprezy po raz pierwszy nadają tak szeroki i otwarty charakter.
– W tym roku wprowadziliśmy dwie ważne zmiany regulaminowe dla Salonu Wiosennego. Zrezygnowaliśmy z hasła, bo zdania na jego temat były podzielone – niektórzy artyści twierdzili, że jego istnienie zmusza ich do kreacji, zaś inni przeciwnie, uważali, że ono tę kreację ogranicza. Postanowiliśmy więc zrobić eksperyment i dać uczestnikom pełną swobodę wypowiedzi – mówi dyrektorka BWA. – Druga zmiana to otwarcie naszego Salonu dla wszystkich twórców pracujących w Tarnowie i regionie, bez względu na przynależność organizacyjną. Jedynym warunkiem jest wykształcenie artystyczne uczestników ekspozycji, by utrzymać profesjonalny charakter projektu. Zależy nam, żeby Salon Wiosenny spełnił zapotrzebowanie na szeroką prezentację lokalnego środowiska twórczego, żeby był prawdziwym przeglądem tego, co dzieje się w pracowniach tarnowskich artystów starszego i młodszego pokolenia – deklaruje Ewa Łączyńska‑Widz.

REKLAMA (3)

Pozytywne efekty
Po rozpadzie tarnowskich struktur ZPAP i upadku Salonów Jesiennych organizowanych przez związkowców wiosenna ekspozycja w BWA urasta do najważniejszej imprezy jednoczącej artystyczne pokolenia i dającej wgląd tarnowskim miłośnikom sztuki w różnorodność kreacyjnych poszukiwań tych, którzy w mieście nad Białą i jego okolicach żyją, działają i realizują się artystycznie. Już dziś wiadomo, że tegoroczny Salon Wiosenny będzie bogaty.
– W zeszłym roku w naszym projekcie udział wzięło 12 osób, w tym napłynęło już kilkadziesiąt zgłoszeń. Cieszymy się z tak dużego odzewu – z satysfakcją stwierdza Piotr Kukla, kurator wystawy.‑ Przeważają prace dwuwymiarowe i techniki klasyczne, czyli malarstwo, grafika i grafika cyfrowa. Będziemy starali się zmieścić ekspozycję w sali głównej, unikając przestrzeni wystawienniczej na piętrze, żeby któryś z uczestników nie poczuł się zesłany do tzw. „salonu odrzuconych” – dodaje.
Bez zmian pozostają nagrody. Nadal Nagrodą Główną jest indywidualna wystawa w BWA, swój laur przyzna też zwyczajowo publiczność, głosując na wybrane dzieło. Choć Nagroda Publiczności ma charakter honorowy i nie wiąże się z żadnymi korzyściami, wśród artystów jest wyjątkowo ceniona, warto więc nie tylko zwiedzić ekspozycję, ale i oddać swój głos na najlepszą pracę.
Salon Wiosenny 2017 dostępny będzie dla zwiedzających w Pałacyku Strzeleckim Biura Wystaw Artystycznych do 12 marca br.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze