Zbrojne powstanie styczniowe (1863-1864) przeciwko rosyjskiemu zaborcy miało charakter wojny partyzanckiej, w której stoczono około 1,2 tysiąca bitew i potyczek. Przez oddziały powstańcze przewinęło się około dwustu tysięcy osób, głównie z rodzin szlacheckich, w mniejszym stopniu z mieszczaństwa i chłopstwa. Po początkowych sukcesach insurekcja zakończyła się klęską, w walkach poległo kilkadziesiąt tysięcy powstańców.
Jak podają historyczne źródła, w powstaniu styczniowym uczestniczyło ponad sześciuset ochotników z Tarnowa i okolic. Uformowano nawet Kompanię Strzelców Tarnowskich pod dowództwem kpt. Antoniego Uhmy, która brała udział m. in. w przegranej bitwie pod Miechowem. W powstaniu walczył też w randze majora Witold Rogoyski – późniejszy burmistrz Tarnowa w latach 1884-1906. W Tarnowie działały ponadto w 1863 roku: filia Rządu Narodowego i punkt przerzutowy do Królestwa Polskiego. Rannych leczono w szpitalu i lazarecie w pałacu książąt Sanguszków.
Urząd Miasta Tarnowa, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej i 19. Tarnowska Drużyna Harcerska zorganizowały wczoraj obchody 161. rocznicy wybuchu powstania styczniowego przed zbiorową mogiłą/pomnikiem powstańców na Starym Cmentarzu. W mogile pochowano powstańców zmarłych na skutek ran w szpitalu urządzonym w książęcym pałacu. Na początku lat 70. dziewiętnastego wieku, rodzina pochowanego tam powstańca – Walerego Dominika Dulęby z Tarnowa – ułożyła na mogile kopiec z brył piaskowca. Umieszczono na nim dziesięć nazwisk powstańców, całość zwieńczono krzyżem żeliwnym i ogrodzono łańcuchem. Po pewnym czasie ten pomnik z głazów odnowiono, poświęcono go w roku 1891, a ostatnie tablice z nazwiskami wmurowano w 1936. Nie tylko od święta palą się tam znicze w dowód wdzięczności za patriotyczne postawy pokolenia powstańców.
























