Patrząc na zdjęcia egzemplarza najnowszej generacji Clio można powiedzieć, iż zmiany są ewolucyjne, co jest nowością w przypadku tego modelu. Wygląda na to, że po sukcesie obecnej generacji uznano, że lepiej nie zmieniać tego, co dobre zbyt mocno.
Z przodu Renault Clio upodobniony jednak do większego Megane ujednolicając nowy wizerunek marki. Co ciekawe, wbrew powszechnym trendom nowe Cli nie urosło i mając ma 4048 mm długości jest o 14 mm krótsze od poprzedniej wersji, jest też niższe 30 mm, ale aż o 66 mm szersze.
To ostatnie, w połączeniu z lepszym wykorzystaniem przestrzeni powoduje, że podróżujący znajdą więcej miejsca dla siebie. Powiększył się znacząco bagażnik, którego pojemność wzrosła o 26 l i wynosi w nowym modelu 391 l.
W standardzie Renault Clio znajdziemy w pełni LED-owe oświetlenie, zaś przyszli klienci będą mieli do wyboru jeden z 10 dostępnych kolorów lakieru z trzema pakietami stylistycznymi.
O ile z zewnątrz możemy mówić o ewolucji, to w środku nowego Clio zaszła prawdziwa rewolucja. Pierwsze, co rzuca się w oczy to dwa ekrany. Jeden o przekątnej 7 lub 10 cali zastąpił klasyczny zestaw wskaźników przed kierowcą. Drugi o przekątnej 9,3 cala pełni rolę centralnego ekranu systemu multimedialnego, tak jak w większych modelach koncernu. Na szczęście pokrętła do regulacji klimatyzacji pozostały jak najbardziej analogowe, i można z nich korzystać w trakcie jazdy bez odrywania wzorku od drogi.
Zdecydowanie na wyższym poziomie są materiały wykończeniowe wnętrza, zamiast twardych plastików na desce rozdzielczej mamy wreszcie miękkie powierzchnie, większe i wygodniejsze są także fotele. Całość wnętrza wygląda bardzo nowocześnie i jakościowo lokuje nowe Clio co najmniej o klasę wyżej niż dotychczas. Należy mieć nadzieję, że zostanie to zachowane w bazowych wersjach samochodu, a nie jest tylko cechą, bogatych, pokazywanych wersji.
Na chwilę obecną, według informacji producenta, dostępne będą jednostki benzynowe o pojemności od 1.0 l do 1.3 l oraz silniki wysokoprężne o pojemności 1.5l. Dostępne będą manualne skrzynie biegów, jak i zautomatyzowane, dwusprzęgłowe skrzynie EDC. W planach występuje także wersja hybrydowa.
W 2020 roku francuska marka ma zaprezentować nowy mocny samochód Clio RS. Wcześniej pojawi się wersja RS-Line, która zastąpi dotychczasową GT Line. Samochód w tej usportowionej wersji będzie wyposażony w 17-calowe felgi, sportowe fotele i kilka specjalnych dodatków.
Pierwsze egzemplarze nowego Clio pojawią się w salonach jesienią. Będzie ono konkurować z nowymi propozycjami koncernu PSA – Peugeotem 208, Citroenem DS3 czy Oplem Corsą.
Clio po raz piąty
REKLAMA
REKLAMA
























