By sprawdzić, czy zakup auta z napędem hybrydowym się opłaca można zestawić dwa popularne w Polsce modele hybrydowych aut: toyotę yaris hybrid, pierwszy na rynku hybrydowy pojazd segmentu B, będący też chyba najtańszą propozycją na rynku aut z napędem hybrydowym, oraz toyotę yaris z silnikiem Diesla 1,4 o mocy 90 KM.
Najtańszą wersję yaris hybrid 100 Life, pięciodrzwiową, o łącznej mocy zespołu napędowego 100 KM kupimy już za 59 900 złotych, czyli tylko za 2000 złotych więcej niż wersję Life z silnikiem Diesla o mocy 90 KM. Jednakże wersja hybrid 100 jest bogatsza o automatyczną skrzynię biegów e‑CVT, kurtyny powietrzne, poduszkę kolanową czy też automatyczną klimatyzację. Wartość tych dodatków wielokrotnie przewyższa wysokość różnicy w cenie.
Producent obiecuje, że hybrydowa yaris spalać ma w mieście zaledwie 3,1 l/100km. Jest to możliwe do uzyskania, lecz kierowca musi jechać bardzo delikatnie i to w ograniczającym osiągi trybie ECO Mode. Jeżdżąc normalnie, ale spokojnie, można uzyskać spalanie poniżej 4,0 l/100 km. Dynamiczna jazda powoduje wzrost spalania do ok. 4,7 l/100 km. W tych samych warunkach yaris z silnikiem Diesla spala niewiele więcej, bo 5 l/100 km. Na trasie sytuacja ulega odwróceniu, gdyż w hybrydowej toyocie baterie szybko się wyczerpują i wykorzystujemy głównie silnik spalinowy.
Zdecydowana różnica na korzyść hybrydy występuje w kosztach wynikających z zużycia elementów mechanicznych i serwisu. Auta z napędem hybrydowym nie posiadają części narażonych na zużycie, takich jak koło dwumasowe, sprzęgło, alternator, rozrusznik czy paski klinowe. Ponadto układ hybrydowy wspomaga hamowanie, co przekłada się z kolei na mniejsze zużycie klocków i tarcz hamulcowych. Nie mamy też filtra cząstek stałych, a doliczyć jeszcze trzeba inne koszty serwisu coraz delikatniejszych silników wysokoprężnych. Warto też wspomnieć, iż hybrydowa yaris będzie miała zapewne niższy spadek wartości niż odpowiednik z silnikiem wysokoprężnym.
W toyocie yaris hybrid baterie ukryto pod tylną kanapą i zmniejszono zbiornik paliwa do 36 litrów, co zaowocowało uzyskaniem takiej samej jak w zwykłej yaris przestrzeni pasażerskiej i bagażnika, którego pojemność wynosi 286 l. Także różnice w prowadzeniu obu aut są prawie niezauważalne. Turbodiesel lepiej przyśpiesza – w 10,8 s do 100 km/h (co jest wynikiem lepszym o sekundę od wersji hybrydowej), i okazuje się nieco bardziej elastyczny. Dla przeciwwagi jednak należy zauważyć, iż hybryda sprawniej przyśpiesza w zakresie 0‑50 km/h i zapewnia dzięki automatycznej skrzyni e‑CVT wyższy komfort jazdy w ruchu miejskim. Jest cichsza i ma możliwość całkowicie bezszelestnego poruszania się tylko na silniku elektrycznym – co prawda zaledwie na dwukilometrowym odcinku, ale często w mieście to wystarcza.
W wielu krajach dla nabywców ekologicznych aut z napędem hybrydowym przewidziano specjalne ulgi podatkowe, które dodatkowo zachęcają do zakupu. U nas jest z tym gorzej, ale zaczynają się one coraz częściej pojawiać. Niektóre miasta w Polsce oferuje bardzo duże zniżki opłat parkingowych dla właścicieli pojazdów elektrycznych i hybrydowych – wśród nich jest Tarnów.
Od początku 2013 r. można wykupić roczny abonament typu „E”, uprawniający do parkowania autem elektrycznym lub hybrydowym na wszystkich miejscach w strefie płatnego postoju za jedyne 20 zł, gdy standardowy abonament „T” kosztuje aż 1 400 zł.
Z testów niezawodności wynika, że hybrydy, zwłaszcza marki Toyota, nie należy się obawiać. Firma ma duże doświadczenie w budowie aut z napędem hybrydowym, produkując je seryjnie od 15 lat, sprzedała łącznie 7 mln samochodów z tym rodzajem napędu. Co ważne, akumulatory w samochodach hybrydowych Toyoty zostały objęte specjalną gwarancją producenta, która wynosi aż 10 lat.
Czy warto kupić hybrydę? Odpowiedź na to pytanie jest zależna od tego, gdzie i w jaki sposób będzie się z tego samochodu korzystać. Cichsza, wyposażona w automatyczną skrzynię biegów yaris hybrid jest lepszą propozycją dla osób korzystających z auta głównie w mieście, gdzie oszczędności są duże. Dla kierowców, którzy preferują dynamiczną jazdę i bardzo często wyjeżdżają poza miasto, poruszając się po sieci autostrad i dróg szybkiego ruchu, lepszym wyborem będzie wersja z silnikiem wysokoprężnym. Jednakże dzięki atrakcyjnej cenie i niższej utracie wartości hybrydy stały się już ciekawą alternatywą dla samochodów z klasycznym napędem.
Czy warto kupić hybrydę?
REKLAMA
REKLAMA
























