Adam Małysz i Rafał Marton, którzy w ubiegłorocznej edycji Rajdu Dakar ukończyli rywalizację na 15. miejscu, wielokrotnie podkreślali trwałość hiluxa i szybkie tempo, które mogli dzięki niemu utrzymywać przez cały rajd. Dlatego też w 2014 roku również wystartują w Dakarze wyczynową toyotą hilux, przygotowaną w belgijskim Overdrive Racing.
W tym roku, aby umożliwić Adamowi Małyszowi jak najbardziej komfortowe warunki przygotowań do startu w Rajdzie Dakar 2014, Toyota Motor Poland stworzyła treningową wersję hiluxa, wyposażoną m.in. w mocny silnik V8. Do tej pory sportowiec trenował przede wszystkim na seryjnej wersji hiluxa.
Nowy samochód treningowy, z którym załoga zapoznała się podczas pierwszego treningu w kopalni piasku, jest konstrukcją zbudowaną na seryjnej toyocie hilux z wykorzystaniem wielu elementów fabrycznych i dodatkowych podzespołów wyczynowych.
– Jest to samochód, który łączy cechy auta przeprawowego z samochodem do cross‑country. Dzięki temu możemy z Rafałem trenować w bardziej zróżnicowanych warunkach. Chociaż, jak wiadomo, my ścigamy się w rajdach cross‑country, to w tym roku na Dakarze mieliśmy takie krytyczne momenty, w których musieliśmy się przeprawiać przez rzekę. Tym samochodem na pewno można te elementy potrenować. Bardzo się cieszę, że Toyota zbudowała dla nas takie auto, które jest gdzieś w połowie drogi między seryjnym hiluxem a naszą rajdówką, bo każda okazja do treningu jest przed Dakarem na wagę złota – mówił po treningu Adam Małysz.
Treningowa toyota hilux Adama Małysza będzie poddawana kolejnym modyfikacjom, aby sprostać wymaganiom zespołu. Poza kolejnymi treningami w Polsce, w listopadzie samochód weźmie udział w ostatnich przed Dakarem próbach na wydmach i piaskach Maroka.
Małysz trenuje specjalną toyotą hilux
REKLAMA
REKLAMA






















