Motoryzacyjny PRL

0
motolegendy
motolegendy
REKLAMA

Zrobiło się sentymentalnie, gdy przed „Świt” zajechały warszawy, syreny, trabanty, skody czy fiaty 125p. Oglądających było wielu – i starszych, którzy dobrze pamiętają PRL‑owską epokę motoryzacyjną, i młodszych, dla których te pojazdy stanowiły dużą osobliwość. Spore zainteresowanie wzbudzał rzadko widywany w PRL‑u – chyba że na amerykańskich filmach – luksusowy chrysler new yorker z silnikiem o pojemności ponad 6 tys. cm sześć.! Swoimi rozmiarami imponowała też radziecka czarna wołga GAZ 24. Dużo skromniejsze samochody produkcji polskiej, czechosłowackiej lub NRD‑owskiej też budziły podziw, zwłaszcza że zdecydowana większość była bardzo zadbana, a niektóre wyglądały tak, jakby przed chwilą opuściły bramy fabryki. To zasługa ich właścicieli – większość pochodziła z Tarnowa i okolic – miłośników starej motoryzacji, często kolekcjonerów zabytkowych pojazdów. Mniej niż zwykle było motocykli – być może przeszkodziła deszczowa pogoda w sobotni poranek – choć zjawił się liczący ponad 40 lat motorower komar.
W następnym numerze TEMI napiszemy więcej o miłośnikach PRL‑owskiej motoryzacji i ich niezwykłych samochodach.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze