Od połowy maja każdy kierowca przyłapany na jeździe w terenie zabudowanym z prędkością wyższą o 50 km/h od dozwolonej zostaje pozbawiony prawa jazdy na trzy miesiące. I to już w momencie kontroli. Od 18 maja w powiecie tarnowskim policjanci zatrzymali 73 prawa jazdy za nadmierną prędkość i trzy za przewóz większej liczby osób, niż jest dozwolone. W samym Tarnowie 14 kierowców straciło dokumenty z powodu zbyt szybkiej jazdy. W 42 przypadkach prowadzący przekroczyli prędkość od 51 do 60 km/h. Połowa ukaranych to mieszkańcy powiatu, ale prawa jazdy zatrzymano też trzem obcokrajowcom: ze Słowacji, Ukrainy i Włoch.Kierowcy, których dotknęły przykre konsekwencje, byli w różnym wieku – w 20 przypadkach mieli od 18 do 24 lat, w 18 byli od 25 do 30 lat, a w 35 sytuacjach ukarano starszych. Trzech rekordzistów przekroczyło dozwolony limit o 88 kilometrów, jeden z kierowców w Zgłobicach miał na liczniku 158 km/h, podczas gdy mógł jechać najwyżej 70 km.
W Tarnowie do zatrzymania praw jazdy najczęściej dochodzi na ulicy Krakowskiej. Kilka takich miejsc jest również w powiecie. Na drodze wojewódzkiej z Roztoki przez Zakliczyn do Gromnika od czasu zaostrzenia przepisów 19 kierowców straciło dokumenty, w tym 11 w Charzewicach i 8 w Faściszowej. Na drodze z Żabna przez Radłów, Wojnicz do Zakliczyna policjanci zatrzymali 13 praw jazdy, w tym najwięcej w Olszynach.
Z policyjnych statystyk wynika, że po zaostrzeniu przepisów tarnowscy kierowcy jeżdżą wolniej. W 2014 r. spośród wszystkich wykroczeń dotyczących zbyt szybkiej jazdy około 4 proc. stanowiły sytuacje, w których prowadzący przekroczyli prędkość powyżej 51 km/h. Jeszcze od stycznia do maja tego roku było tak samo, ale już od czerwca do września zanotowano tylko 1,6 proc. tego typu wykroczeń. W sumie doliczono się około 5200 przekroczeń prędkości, w tym również zarejestrowanych przez fotoradary działające w powiecie tarnowskim.
W 76 proc. przypadków kierowcy przekroczyli limit o 11‑30 km/h, co nie powoduje utraty dokumentu uprawniającego do prowadzenia auta, czyli przekraczamy, ale tylko do bezpiecznego poziomu.
– To jednak skutkuje mandatem i punktami karnymi. W ciągu dziewięciu miesięcy tego roku nałożyliśmy 8 700 mandatów za przekroczenie prędkości. Kładziemy na to nacisk, bo szybka jazda wciąż jest dominującą przyczyną wypadków drogowych –podkreśla Władysław Szydłowski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Noga z gazu, bo…
REKLAMA
REKLAMA
























