Portal poufnarozmowa.com ujawnił kolejne treści wiadomości, które mają pochodzić ze skrzynki pocztowej szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka. Jak wynika z najnowszych wycieków, premier Mateusz Morawiecki nie był zadowolony ze spotu wyborczego dotyczącego uchodźców, który został wypuszczony przez PiS podczas kampanii wyborczej w 2018 r.
W mailu, który miał zostać wysłany 18 października 2018 r. przez Mateusza Morawieckiego, szef rządu pisze, że w Brukseli „dostaje mnóstwo maili i SMS-ów w sprawie spotu o uchodźcach” i proponuje, by „ograniczyć emisję spotu, bo wzmacnia identyfikację z drugą stroną”. Jak stwierdza na koniec: „Lepiej mniej tego negatywnego spotu. Beata Sawicka się kłania”.
‼️ 21 października wybierz #BezpiecznySamorząd.
➡️ Podajcie dalej!#Spot #PiS pic.twitter.com/j4kgy9C0uu— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) October 17, 2018
REKLAMA (2)
W odpowiedzi na wiadomość premiera ówczesny szef sztabu wyborczego PiS Tomasz Poręba miał napisać: „Proszę jeszcze raz o zachowanie spokoju. Spot o uchodźcach ma na celu mobilizację naszych wyborców i demobilizację drugiej strony. Po drugie, jest przeciwwagą do narracji o polexicie. To, że jest trafiony, świadczy reakcja drugiej strony, która wypuściła celebrytów Hołownia et consortes atakujących go. Ciekawe, że dopiero dzisiaj od popołudnia, a puściliśmy go wczoraj. Tzn. że zorientowali się, że on działa. Od dziś idzie przede wszystkim spot pozytywny PMM. Spot o uchodźcach był sprawdzony oczywiście pod kątem prawnym” – czytamy.
„Dajmy spot o uchodźcach, żeby przykryć #POLEXIT, ponieważ POLEXIT przykrył nam taśmy PSL” Tym się zajmuje polskie państwo. @michaldworczyk @MorawieckiM Paruch pic.twitter.com/SubwVOSYc6
REKLAMA (3)— Cezary Tomczyk (@CTomczyk) January 13, 2022
„W zupełności Pan Tomek ma rację. Musimy przykryć tematem uchodźców sprawę polexitu, a innego tak mocnego nie mamy. Polacy muszą dyskutować o uchodźcach, a nie o polexicie” – miał napisać prof. Waldemar Paruch.
























