W czwartkowy wieczór w mediach pojawiły się informacje o 72-letnim turyście, który zwiedzając Dolinę Chochołowską postanowił zrobić sobie selfie z niedźwiedziem. Jednakże podszedł zbyt blisko do zwierzęcia i został ugryziony w nogę. Wczoraj Tatrzański Park Narodowy wydał oświadczenie, w którym zdementował medialne doniesienia.
Tatrzański Park Narodowy poinformował na swojej oficjalnej stronie internetowej, że w miniony czwartek w Dolinie Chochołowskiej, w miejscu oddalonym od szlaku turystycznego, starszy mężczyzna napotkał niedźwiedzia. Zwierzę nie wyczuło zapachu zbliżającego się człowieka i prawdopodobnie uznało jego blisko podejście za atak. Niedźwiedź w reakcji obronnej ugryzł turystę w nogę, po czym uciekł. Mężczyzna został przewieziony przez ratowników TOPR do zakopiańskiego szpitala, gdzie udzielono mu pomocy. Rany nie okazały się groźne, więc po ich opatrzeniu wypuszczono go do domu.
– W związku z informacjami rozpowszechnianymi przez niektóre media, chcemy sprostować kilka fałszywych bądź wyolbrzymionych informacji. Nieprawdą jest, że niedźwiedź był głodny i zaatakował w celu żerowania na człowieku, jak podaje lokalna prasa. Nieprawdą jest, że osoba, która doznała urazu robiła tzw. „selfie” z niedźwiedziem. Nieprawdą jest, że turysta wędrował szlakiem. Przed publikacją prosimy dziennikarzy o sprawdzenie u źródła. Rozpowszechnianie tego typu informacji może wyrządzić krzywdę niedźwiedziom tworząc niebezpieczne stereotypy – czytamy w oświadczeniu Tatrzańskiego Parku Narodowego.
– Turyści każdego dnia (poza okresem zimowym) obserwują niedźwiedzie ze szlaków i nie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Niedźwiedzie spodziewają się tam obecności ludzi i podchodzą na tyle blisko, na ile czują się bezpieczne. Ich celem nie jest kontakt z ludźmi, a już na pewno nie atak. Do sytuacji, którą można nazwać atakiem, doszło ostatnio na terenie naszego Parku w 1926 roku. Wczoraj turysta znalazł się w nieodpowiednim miejscu, przy nieodpowiednich warunkach – czytamy w dalszej części oświadczenia.
Tatrzański Park Narodowy zaprzeczył również pojawiającym się w lokalnych mediach doniesieniom, że niedźwiedź zaatakował człowieka w celu żerowania na nim. Przypomnijmy, że nieprawdziwe informacje były powielane przez ogólnopolskie media nie tylko w czwartek wieczorem, ale także przez cały piątek.
























