Giorgio Armani nie żyje. Miał 91 lat

0
fot. Shutterstock
REKLAMA

Giorgio Armani zmarł 4 września 2025 roku w wieku 91 lat. Jeden z najbardziej wpływowych projektantów mody ostatniego półwiecza, od lat uchodził za symbol elegancji, dyscypliny i klasy. Ostatnie miesiące życia spędził z dala od mediów, walcząc o zdrowie.

W czerwcu trafił do kliniki La Madonnina w Mediolanie z powodu bliżej nieokreślonych problemów zdrowotnych. Marka Armani nie ujawniała szczegółów, zasłaniając się prywatnością. Po kilku dniach wypisano go do domu, gdzie przechodził rekonwalescencję. Mimo planów powrotu do pracy we wrześniu, nie zdołał odzyskać sił. Po raz pierwszy w historii nie pojawił się na pokazach w Mediolanie i Paryżu — co dla wielu było znakiem, że sytuacja jest poważna.

Zrezygnował z medycyny, wybrał modę
Armani przez większość życia cieszył się dobrym zdrowiem. Unikał używek, dbał o dietę i promował umiar. W młodości studiował medycynę, ale porzucił kierunek po traumatycznych doświadczeniach w szpitalu wojskowym — nie był w stanie znieść widoku cierpienia.

REKLAMA (2)

Reakcja na pandemię: szybka, konkretna, odważna
Już w lutym 2020 roku, gdy COVID-19 dopiero nabierał rozpędu, jako pierwszy projektant odwołał pokaz z publicznością podczas Tygodnia Mody w Mediolanie. Zorganizował zamknięte wydarzenie i wydał apel do branży, by „zwolniła tempo”. Przekazał też miliony euro na walkę z pandemią i przekształcił swoje fabryki w zakłady produkujące odzież medyczną.

REKLAMA (3)

Giorgio Armani zostanie zapamiętany nie tylko jako kreator mody, ale także jako człowiek konsekwentny, odważny i zaangażowany.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze