– Od samego początku, od marca płyną statki z węglem z importu spoza Rosji, by uzupełniać zapasy węgla. Składy węgla nie są puste. Ściągamy węgiel z wielu krajów – opałowy i energetyczny, do ciepłowni, elektrowni, dla blisko 3 mln gospodarstw domowych – przekazał Mateusz Morawiecki.
W piątek w Sejmie szef rządu mówił m.in. o sprowadzanym do Polski węglu i gazociągu bałtyckim Baltic Pipe, który wkrótce zostanie uruchomiony.
– Jesteśmy w rzeczywistości, w której część opozycji daje się nabrać na politykę Putina. Nic z tego – będziemy skuteczni w naszych działaniach. Chcę podziękować naszym rodakom, którzy nie dają się nabierać na strach, który próbuje zasiać opozycja – powiedział premier. – Przekonaliśmy partnerów w Unii Europejskiej, by nałożyć embargo na rosyjski węgiel. Bez tego embarga płacilibyśmy tydzień w tydzień za rosyjską machinę zbrodni – takie są fakty – dodał.
Premier @MorawieckiM w #Sejm: Za 3 miesiące gazociąg bałtycki Baltic Pipe będzie działał i będzie tamtędy płynął norweski gaz.
REKLAMA (2)— Kancelaria Premiera (@PremierRP) July 22, 2022
– Chcę zapewnić, że w lipcu, sierpniu, wrześniu, październiku, listopadzie, grudniu i w kolejnych miesiącach statki z importem węgla będą płynęły i będzie zwiększane wydobycie węgla w polskich kopalniach – zgodnie z możliwościami geologicznymi – mówił szef rządu.
Premier @MorawieckiM w #Sejm: Zaproponowaliśmy ustawę, w której będziemy dopłacali 3 tys. zł netto gospodarstwom domowym, aby częściowo skompensować wysokie ceny węgla. pic.twitter.com/KWO3qkaPkP
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) July 22, 2022
– Cena węgla dla gospodarstw domowych jest wysoka przez deficyty węgla, gdyż musimy go ściągać z zagranicy, ale nie zrezygnujemy z embarga na rosyjski węgiel. Nie posłuchamy opozycji, która doradza, żeby działać ręka w rękę z Putinem. Zaproponowaliśmy ustawę, w której będziemy dopłacali 3 tys. zł netto gospodarstwom domowym, aby częściowo skompensować wysokie ceny węgla – przekazał Morawiecki.
























