Pochodząca z Tarnowa, Adrianna Jarczyk została nominowana w 15. edycji konkursu Travelery organizowanego przez National Geographic w kategorii „Bloger”. Tarnowianka od zawsze marzyła o tym by poznawać świat. W roku 2020 po 6-cio miesięcznej podróży po Kolumbii miała tylko na chwilę wpaść do Caracas i zaraz wracać do Polski. Plany te pokrzyżowała pandemia i tak Ada utknęła w jednym z najniebezpieczniejszych miast na świecie. Odwołane loty, zamknięte granice i kwarantanna, spowodowały, że Ada zaczęła rozwijać swój kanał na Youtube – Gonna Travel i dzięki niemu pokazywać inne, nieznane do tej pory oblicze Caracas.
W kwietniu ubiegłego roku ukazał się na naszych łamach duży materiał na temat Adrianny i jej pobytu w Wenezueli. 31-letnia blogerka mówiła nam wówczas: – „– Zwiedzałam już takie kraje, jak Honduras, czy Salwador, które również są potencjalne niebezpieczne. Mogłam je jednak w każdej chwili opuścić, a tutaj jestem zmuszona pozostać i nie do końca wiadomo na jak długo. Staram się nie wychodzić sama na miasto, ponieważ z racji tego, iż jestem niebieskooką blondynką, jestem potencjalnym celem złodziei ulicznych. Widzę jednak, że Wenezuelczycy mocno przejęli się wirusem z Wuhan. Większość z nich uszanowała kwarantannę i siedzi pozamykana w domach, a jeżeli ktoś pojawi się na ulicy, to zawsze ma na sobie maskę ochronną. Obecnie w kraju stwierdzono nieco ponad 130 przypadków zarażenia koronawirusem. W jednej z wenezuelskich telewizji mówiono o tym, że tak mała liczba zarażonych może wynikać z tego, iż w całym kraju jest zaledwie 300 testów na koronawirusa. Podobno w całym kraju mają jedynie… 81 łóżek szpitalnych, które są w pełni wyposażone w respiratory. Tylko 1/4 placówek ma stały dostęp do bieżącej wody.
Media podobnie jak w Polsce cały czas informują o kolejnych doniesieniach związanych z koronawirusem. Wenezuelczycy są jednak bardzo posłusznym narodem. Stosują się do wszystkich zaleceń. Nie wiem jednak, co będzie w sytuacji, kiedy wirus jeszcze bardziej się rozprzestrzeni. Minimalna pensja i emerytura wynosi tutaj ok. 350-400 tys. bolivarów, czyli… 5-6 dolarów USD. Najmniejsze opakowanie tabletek przeciwbólowych kosztuje 60 tys. bolivarów. Nie potrafię wyobrazić sobie, jak w takiej sytuacji ludzie dadzą radę o siebie zadbać. Niedawno prezydent Wenezueli, Nicolas Maduro poprosił Międzynarodowy Fundusz Walutowy o 5 miliardów dolarów pożyczki na walkę z wirusem, jednak pomoc została mu odmówiona. W szpitalach brakuje masek, nie mówiąc już o profesjonalnym sprzęcie medycznym. Z powodu sankcji, jakie nałożył na ten kraj prezydent USA, Donald Trump, Wenezueli pozostaje kupowanie masek po trzykrotnie wyższej cenie”.


















![Czy miasto kupi akcje spółki Tarnowskie Wodociągi? Pojawiają się problemy… [ZDJĘCIA] Budynek Tarnowskich Wodociągów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/10/Tarnowskie-wodociagi-218x150.jpg)




