Zełenski do Putina: Usiądź ze mną do negocjacji. Czego się boisz? [WIDEO]

0
Zełenski o pomyśle misji pokojowej NATO: Nie rozumiem do końca tej propozycji
fot. WarNewsPL/Twitter
REKLAMA

– Jeśli miałoby nas zabraknąć, to kolejna będzie Estonia, potem Łotwa, potem Litwa. Dalej Gruzja, Polska, aż do granic muru berlińskiego – powiedział Wołodymyr Zełenski.

Trwa ósmy dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W swoim czwartkowym wystąpieniu Wołodymyr Zełenski przekazał, że chce bezpośrednio rozmawiać z Władimirem Putinem. – Usiądź ze mną do negocjacji, ale nie przy trzydziestometrowym stole jak z Macronem i Scholzem. Jestem sąsiadem, nie gryzę. Usiądź i porozmawiaj ze mną. Czego się boisz? – mówił prezydent Ukrainy.

– Nikt dokładnie nie liczy, ilu jest rosyjskich żołnierzy. Oni ze sobą przywieźli krematoria. Oni nie chcą pokazywać zwłok dzieci ich matkom. A my się tutaj bronimy, nie chcemy ich zabijać. (…) To nie jest tak, że ja gardzę Rosjanami. Różnica jest taka, że oni się boją, boją się przeciwstawić swojemu prezydentowi – stwierdził.

– Jeżeli wysyłam kogoś na wojnę, to nie mogę uciekać. Mam się bać? Jestem człowiekiem, boję się o życie swoich bliskich. Ale jestem prezydentem tego kraju i nie ma prawa uciec. Mamy swój kraj i nie możemy go stracić. Bałbym się o to, co zostawilibyśmy swoim dzieciom – mówił.

REKLAMA (3)

– To jest horror. Nie rozumiem, jaki człowiek może planować takie akty ludobójstwa i nazizmu. Nawet strona ukraińska traktuje okupantów lepiej niż ich przywódcy – powiedział Wołodymyr Zełenski.

Od początku rosyjskiego ataku na Ukrainę kraj opuściło ponad milion mieszkańców. Najwięcej z nich – ponad 600 tys. – przybyło do Polski.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze