Wizyta u psychiatry nie jest niczym wstydliwym
Wróćmy jeszcze do relacji społecznych – dzieci wchodzą w nie już od pierwszych tygodni swojego życia. Kluczową rolę w rozwoju odgrywają relacje z rówieśnikami. Już w wieku przedszkolnym nawiązują się pierwsze przyjaźnie, które mają wpływ na późniejsze funkcjonowanie w społeczeństwie. Szkoła podstawowa i ponadpodstawowa oraz studia tylko je umacniają. Brak relacji spowodowany izolacją może mieć negatywne skutki. Dlatego rodzice nie mają wyjścia i swoim dzieciom muszą świadomie pomóc: W miarę możliwości trzeba organizować dzieciom jakiekolwiek, choćby komputerowe, kontakty społeczne. Gdy natomiast epidemia się skończy, wprowadzać dziecko na powrót do świata zróżnicowanych, lecz bezpośrednich kontaktów – tych szkolnych, pozaszkolnych, sąsiedzkich. Bo, jak mówią psycholodzy, nawet gdy nasze dziecko dostanie piłką w głowę od nielubianego kolegi, następnym razem będzie umiało zrobić unik. Bez tej umiejętności może się nie obronić – radzi jedna z tarnowskich psychoterapeutek.
A co, gdy mimo wszystko nasze dzieci dopada paniczny lęk, który objawia się odmiennym zachowaniem? – Bywa, że trzeba szukać pomocy u specjalisty. Do kontaktu z psychologami, psychoterapeutami zachęcam wszystkich, którzy czują, że sobie z tym nie radzą. Wizyta u psychologa czy u psychiatry nie jest już na szczęście niczym wstydliwym, czy tematem tabu. Długotrwałe napięcie generuje lęk, a nadmiar lęku to już sytuacja trudna, która wymaga naprawy – radzi kierowniczka Ośrodka Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej dla Dzieci i Młodzieży przy Zespole Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie.
Warto zawalczyć o zdrowie
Zgodnie z założeniem funkcjonująca w Tarnowie od roku placówka ma zmienić podejście w opiece psychologicznej. Mowa przede wszystkim o szybkim i łatwym dostępie do specjalistów. Zatem, jak nawiązać kontakt? – To bardzo proste. Nie potrzeba skierowania. Wystarczy zadzwonić do placówki mieszczącej się przy ul. Mostowej w Tarnowie pod numer telefonu: 14 632 42 61 i zarejestrować na tzw. teleporadę lub poradę w formie bezpośredniej z kierownikiem Ośrodka. Ustawowo mamy na to 7 dni. W momentach, totalnego oblężenia jak teraz – zdarzają się nawet sytuacje, że psycholodzy przyjmują dzieci po godzinach swojej pracy. Po pierwszym spotkaniu kierownik decyduje o dalszych krokach i sposobach kontaktu – mówi prezes Zespołu Przychodni Specjalistycznych.
Sprawdziliśmy – tzw. pierwszy kontakt zwykle odbywa się w ciągu 7 dni. To początek dziecięcej lub młodzieżowej terapii. W zależności od potrzeb – trwa ona dłużej lub krócej. – Czasem wystarczy jedno spotkanie, czasem potrzeba zdecydowanie więcej – mówi Magdalena Mól. – Czy warto? Bez wątpienia warto zawalczyć o zdrowie. Swoje i naszych dzieci. Jesteśmy istotami psychofizycznymi i to co w naszej głowie i w sercu odbija się w naszym ciele – dodaje.























