Początek roku szkolnego wcale nie oznacza dla rodziców uczniów końca wydatków. Podczas wywiadówek dowiadują się np., ile kosztować będzie ubezpieczenie ich dziecka od następstw nieszczęśliwych wypadków. Mało kto docieka, czy wygrała oferta najkorzystniejsza dla uczniów, czy raczej ten ubezpieczyciel, który więcej szkole obiecał…
Łakomy kąsek
Wielu rodziców nadal jest przekonanych, że ubezpieczenia szkolne są obowiązkowe. To nieprawda. Mimo tego każdego roku we wrześniu miliony rodziców opłaca swoim dzieciom w szkole składkę NNW. Dla firm ubezpieczeniowych to łakomy kąsek, więc oferują szkołom różne profity, byle tylko ich oferta została wybrana. Jest tajemnicą poliszynela, że w procesie sprzedaży tzw. ubezpieczeń szkolnych dochodzi niekiedy do różnych dziwnych działań.
Biuro Rzecznika Ubezpieczonych przyznaje, że do urzędu docierają sygnały o różnych bonusach, czy to w postaci ulg w polisach dla pracowników szkoły, czy zakupu sprzętu do sali komputerowej lub dofinansowania wycieczki. – Jeśli bonusy z tego tytułu nie wpływają niekorzystnie na warunki umowy – w tym przede wszystkim na wysokość sumy ubezpieczenia i na zakres ochrony ubezpieczeniowej dzieci – to nie jest to rzecz naganna. Ważne, by działania te były przejrzyste i znane rodzicom – źle jest, gdy poczynania te odbywają się za ich plecami i korzystają z nich wyłącznie niektórzy pracownicy szkoły – twierdzi Krystyna Krawczyk, dyrektorka Biura Rzecznika Ubezpieczonych.
Wiele niepokojących sygnałów na temat praktyk ubezpieczeniowych odebrało również Ministerstwo Edukacji Narodowej, stąd pismo przypominające dyrektorom szkół, że umowa ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków dzieci i młodzieży na terenie szkoły, jak również w przypadku organizowania imprez i wycieczek szkolnych w kraju, jest dobrowolna, może być zawierana wyłącznie z woli rodziców. Obligatoryjny pozostaje jedynie wymóg ubezpieczania od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia przy organizacji wycieczek i imprez zagranicznych.
Dobrowolne i zalecane
Ubezpieczenie, choć dobrowolne, to w wielu szkołach jest „zalecane” lub „wskazane”. Czasem wystarczy komunikat, że ofertę ubezpieczeniową wybrała rada rodziców i dyskusje milkną. Tymczasem wiadomo, że za podobną kwotę można ubezpieczyć dziecko na własną rękę, bardziej świadomie dobierając zakres ochrony. Bo przecież uczeń, który trenuje karate lub gra w piłkę, jest bardziej narażony na kontuzje, niż ten, który siedzi godzinami przed komputerem. W szkole tymczasem każdy objęty jest takim samym ubezpieczeniem. Dopiero, gdy dojdzie do nieszczęścia, zaczyna się batalia o pieniądze na leczenie.
– Z naszego doświadczenia wynika, że w ubezpieczeniach szkolnych stosowane są zbyt niskie sumy określające maksymalny limit odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń – na poziomie od 5 do 15 tysięcy złotych – mówi Aleksander Daszewski z Biura Rzecznika Ubezpieczonych.
Grażyna, matka dwóch synów mówi, że w tym roku nie oglądała się na szkołę. – Kupiłam ubezpieczenie prywatnie, przynajmniej wiem, za co i jakiej firmie płacę. Dostałam 10 procent zniżki za zakup on‑line. Roczna składka wyniosła mnie 52 zł za dziecko, a ubezpieczenie jest na sumę 35 tysięcy złotych. W szkole proponowali składkę 45 złotych za 10 tysięcy złotych ubezpieczenia.
Wokół ubezpieczeń szkolnych przez lata narosło wiele nieprawidłowości. Dostrzegł je nie tylko rzecznik ubezpieczonych, dostrzegła też Komisja Nadzoru Finansowego, dlatego Sejm pracuje nad nowelizacją ustawy o ubezpieczeniach, a w projekcie znalazły się zapisy, które mają skutecznie zablokować dotychczasowe praktyki na rynku ubezpieczeń szkolnych.
Profity i bonusy
Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 5 to prawdopodobnie jedna z niewielu placówek w Tarnowie, która na swojej stronie internetowej podała wszystkie szczegóły związane z ubezpieczeniem uczniów na rok szkolny 2015/16.
Suma ubezpieczenia – 9 tys. zł. Składka roczna – 31 zł. Zakres terytorialny: kraj i zagranica. Ochrona: 24 godziny na dobę w szkole, w domu, na wycieczce, na zielonej szkole, podczas zajęć dodatkowych, zajęć pozaszkolnych, treningu itp. – Informujemy rodziców, że ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, ale tylko niektórzy decydują się na ubezpieczenie indywidualne – mówi Adam Wojerz, dyrektor ZSO nr 5. – Ubezpieczyciela wybiera Rada Rodziców i to ona otrzymuje od niego prowizję w granicach 3 tysięcy złotych w skali roku. Pieniądze są przeznaczane między innymi na zakup pomocy dydaktycznych oraz nagród dla uczniów uczestniczących w szkolnych konkursach. Dodać warto, że ubezpieczyciel daje 10 proc. zniżki, ale też OC nauczycieli i preferencyjne warunki ubezpieczenia OC szkoły.
W XVI Liceum Ogólnokształcącym ubezpieczyciel jest inny, za to składka podobna – 32 zł. Suma ubezpieczenia wynosi 8 tys. zł. Rok temu wyłamały się dwie osoby, w tym roku sześć zadeklarowało, że ubezpieczy się indywidualnie. – Zdarzają się urazy. To nieuniknione, gdy codziennie 400 uczniów przemieszcza się z pierwszego piętra na drugie i z drugiego na parter. Poza tym specyfika naszych klas sprawia, że młodzież jeździ na obozy sportowe, poligony, trenuje sporty ekstremalne, firma ubezpieczeniowa bierze to pod uwagę – mówi dyrektorka Ewa Witecka. Tu również wybór należy do rady rodziców. Profity dostaje szkoła. Rok temu ubezpieczyciel kupił rzutnik za około 3 tys. zł. W tym roku kupić ma krzesła i ławki.
W Zespole Szkół Sportowych na prawie 700 uczniów 14 wybrało ubezpieczenie indywidualne. Pozostali wpłacili po 40 zł rocznej składki. – Rada rodziców wybrała ubezpieczyciela, który ma w Tarnowie swojego przedstawiciela. Teraz większość firm przeszła na rozpatrywanie roszczeń on‑line, tymczasem rodzice wolą się spotkać i porozmawiać – tłumaczy Andrzej Kot, dyrektor ZSS. Ale to niejedyny plus. – Prowizją przekazaną przez ubezpieczyciela dysponuje rada rodziców, jest to kwota w granicach 7‑8 tysięcy złotych. Pieniądze przeznaczane są na zapomogi dla uczniów, dopłaty do zielonych szkół i zajęć pozaszkolnych. Oczywiście wychowawcy informują rodziców o dobrowolności składek.




















![Uczniowie rozpoczęli nowy rok szkolny [ZDJĘCIA] Nowy rok szkolny](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/09/Nowy-rok-szkolny-6-218x150.jpg)



