Strona główna Region Batalia o filię pogotowia w Mościcach. Protestują radni miejscy i osiedlowi

Batalia o filię pogotowia w Mościcach. Protestują radni miejscy i osiedlowi

0
Filia pogotowia w Mościcach
Możliwe, że filię tarnowskiej stacji, zlokalizowaną od lat w zachodniej części miasta, czeka przeprowadzka
REKLAMA

Niewykluczone, że nie w Mościcach, lecz w podtarnowskich Wierzchosławicach będzie niebawem stacjonowała jedna z karetek pogotowia ratunkowego w Tarnowie. Możliwe, że filię tarnowskiej stacji, zlokalizowaną od lat w zachodniej części miasta, czeka przeprowadzka. Powód? Właściciel budynku, czyli Grupa Azoty, rozważa jego sprzedaż. Przeciwko zmianie lokalizacji protestują radni miejscy i osiedlowi.
– Punkt odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańcom naszej dzielnicy, szczególnie biorąc pod uwagę znaczne odległości do innych placówek medycznych oraz specyfikę terenów Mościc, które obejmują zarówno obszary mieszkalne, jak i przemysłowe. Ewentualne przeniesienie punktu mogłoby negatywnie wpłynąć na czas reakcji ratowników medycznych w sytuacjach nagłych, co budzi duży niepokój wśród lokalnej społeczności – brzmi fragment apelu Tomasza Żmudy, radnego Rady Miejskiej w Tarnowie, do szefa pogotowia ratunkowego.

Dziesięć tysięcy ludzi bez pomocy

– Zwracam się z prośbą o potwierdzenie bądź zaprzeczenie informacji o planowanej likwidacji lub przeniesieniu punktu, udzielenie szczegółowych wyjaśnień co do powodów ewentualnych zmian i sposobu, w jaki bezpieczeństwo mieszkańców miałoby zostać w takiej sytuacji zapewnione. Jestem przekonany, że dialog w tej sprawie jest niezwykle istotny, aby rozwiać obawy mieszkańców i wspólnie znaleźć rozwiązanie najlepiej służące dobru społeczności lokalnej – uzupełnia radny.

Może się jednak okazać, że wyprowadzka filii pogotowia ratunkowego z Mościc będzie nieunikniona. Krzysztof Krzemień, dyrektor tarnowskiej stacji, podkreśla, że kierowana przez niego jednostka znalazła się pod ścianą. – Dowiedzieliśmy się o zamiarze sprzedaży budynku w Mościcach, w którym stacjonujemy. Jako człowiek odpowiedzialny, po pierwsze poinformowałem o tym swojego przełożonego, czyli starostę tarnowskiego, który nadzoruje naszą pracę, oraz zacząłem szukać sposobów zapobiegawczych, by mieszkańcy Mościc z dnia na dzień nie zostali bez pomocy. Wierzchosławice zadeklarowały, że chętnie znajdą dla nas miejsce u siebie, za które (co bardzo ważne) nie musielibyśmy płacić – mówi w rozmowie z TEMI szef pogotowia ratunkowego w Tarnowie.

REKLAMA (2)

Przeprowadzka do Wierzchosławic?

Krzysztof Krzemień przekonuje, że sprawa nie jest jeszcze przesądzona. – Jesteśmy po spotkaniu z przedstawicielami Grupy Azoty, wiemy, że w marcu nieruchomość ma zostać wystawiona na sprzedaż. Nie mamy jednak jeszcze wypowiedzenia najmu. Szukamy rozwiązań awaryjnych, musimy być na nie przygotowani. Obsługujemy duży teren, notujemy coraz więcej wyjazdów, na już potrzebna jest nam następna karetka pogotowia. Mogę jedynie uspokoić, że gdyby przeprowadzka do Wierzchosławic okazała się konieczna, czas dojazdu do Mościc wynosiłby zaledwie dwie minuty. Wiem, że przed laty filia pogotowia stacjonowała w Mościckim Centrum Medycznym, może tam znajdzie się dla nas miejsce? Nie potrzebujemy zbyt wiele, potrafimy się szybko zorganizować. Ważne jednak, aby nie generować nam dodatkowych kosztów i pomieszczenie udostępnić bezpłatnie, jak robi to większość samorządów – podkreśla.

REKLAMA (3)

Co na to władze?

Apele wraz z protestami podobnej treści trafiły również do prezydenta Tarnowa. – Jesteśmy w stałym kontakcie ze starostwem i szukamy najlepszego rozwiązania. Jeśli zaistnieje konieczność, miasto będzie szukać nowego miejsca – deklaruje Jakub Kwaśny.
Jacek Hudyma, starosta tarnowski, informuje z kolei, że Grupa Azoty zmniejsza koszty funkcjonowania. – Stąd decyzje o sprzedaży budynków. Jednym z nich jest właśnie obiekt, w którym stacjonuje nasze pogotowie – wyjaśnia. Jego zdaniem pomysł związany z przeprowadzką filii do Wierzchosławic jest realny: – To najlepsze miejsce, jeśli chodzi o wjazd na autostradę. A ta pod wieloma względami jest newralgiczna. Zjazd w Wierzchosławicach jest bardzo blisko nowego, ewentualnego miejsca usytuowania karetki. Odległość do lokalizacji, w której obecnie stacjonuje samochód ratowniczy, to zaledwie cztery kilometry, dlatego Mościce też byłyby właściwie zabezpieczone.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
0
Napisz komentarzx