Filmem z całego zajścia od razu zainteresowali się funkcjonariusze z Inspektoratu ds. Ochrony Zwierząt „Głos psa”, którzy na miejsce zdarzenia przyjechali z Krakowa.
– Na miejscu czekał już na nas patrol policji. Pies został przez nas odebrany interwencyjnie i przewieziony do kliniki weterynaryjnej w Krakowie. Wszystkie parametry życiowe są w normie, zdjęcia RTG nie wykazały nic niepokojącego, ale krwiaki podczaszkowe rozwijają się do dwóch tygodni, więc najbliższy czas przeznaczamy na obserwacje i wyciszenie psiaka, który jest w fatalnym stanie psychicznym – mówi Agata Bachanek, inspektor ds. ochrony zwierząt w fundacji „Głos psa”, i dodaje, że fundacja będzie wnioskować o objęcie stanowiska oskarżyciela posiłkowego i reprezentowanie psa w procesie jego dotychczasowego właściciela.
Właściciel psa jest znany ze swoich agresywnych zachowań. Jak twierdzą mieszkańcy Tuchowa, niejednokrotnie bywał agresywny również w stosunku do ludzi.
– Mężczyzna został przez nas zatrzymany i osadzony w tarnowskim areszcie. 72‑latek przyznał się do zarzucanego mu czynu, a także złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze – mówi Robert Kozak, naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Mężczyźnie za znęcanie się nad zwierzęciem grozi teraz do dwóch lat pozbawienia wolności.
Bił psa siekierą
REKLAMA
REKLAMA
























