Dłuższe i krótsze drogi do własności

0
Dłuższe i krótsze własności
W Brzesku bonifikata opłaty przekształceniowej w pierwszym roku wynosi 50%
REKLAMA

Trwa wydawanie zaświadczeń o uwłaszczeniu na nieruchomości w związku z ustawą o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności. Wiele gmin nie radzi sobie z przygotowaniem tych dokumentów w narzuconym przez ustawę czasie. Już wiadomo, że w tarnowskim magistracie nie zdążą z tą operacją – tak jak chciał ustawodawca – do końca bieżącego roku. W innych, mniejszych miastach regionu jest nieco lepiej.

W Polsce jest ok. 2,5 miliona domów i mieszkań, których dotyczy wspomniana ustawa. Jak szacują w tarnowskim magistracie, w obecnym przekształceniu prawa użytkowania bierze udział ok. 17 tysięcy podmiotów z miasta. W tym spółdzielnie mieszkaniowe występujące w imieniu lokatorów, z wyjątkiem osób posiadających wyodrębnione w bloku mieszkania własnościowe. W Wydziale Geodezji Urzędu Miasta Tarnowa zwracają uwagę, że zaświadczenia przygotowują urzędnicy odrywani od bieżących zajęć i przy obecnej obsadzie kadrowej opóźnienia są nieuniknione. Zakładają, że na koniec roku wywiążą się z ustawowego zadania w ok. 80 procentach. Na zaświadczenia czekają m. in. tarnowianie gotowi uiścić jednorazową opłatę za przekształcenie i zyskać tym samym bonifikatę. W Tarnowie uchwalono 60-procentową obniżkę dla wpłacających całą kwotę „z góry”, bez rozkładania jej na roczne raty. Na takie rozwiązanie zdecydowało się już blisko dwa tysiące mieszkańców.
A jak wygląda sytuacja w regionie? W innych miastach radzą sobie znacznie lepiej, głównie dlatego, że skala przekształceń jest w nich znacznie mniejsza. W Dąbrowie Tarnowskiej np. wielu mieszkańców osiedli nabyło prawa własności już przed wielu laty i zapisy obecnej ustawy ich nie dotyczą. Dzisiaj zaświadczenia otrzymują przede wszystkim pozostali członkowie wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. Podobnie jak w Tarnowie, dąbrowscy radni uchwalili 60-procentową bonifikatę od jednorazowej opłaty. – U nas skala przekształcenia nie jest wielka i myślę, że do końca roku uporamy się bez większych przeszkód z tym ustawowym zadaniem – mówi Stanisław Reczek, wiceburmistrz Dąbrowy Tarnowskiej.
Podobne deklaracje padają w Brzesku. Tam, na ponad pięćset podmiotów objętych ustawą pozostało do wydania zaledwie kilka procent zaświadczeń o uwłaszczeniu. W międzyczasie wpłynęło do urzędu miasta 170 wniosków o ustalenie jednorazowej opłaty przekształceniowej. W pierwszym roku daje ona prawo do 50-procentowej bonifikaty, w takiej wysokości uchwalili ją brzescy radni. Sekretarz miasta Stanisław Sułek zapowiada w każdym razie, że urzędnicy zdążą z zaświadczeniami przed końcem roku. – Mogę o tym zapewnić, już niewiele tych dokumentów zostało do przygotowania i wydania mieszkańcom.
Takiej pewności jak sekretarz Sułek nie ma Tomasz Kuc, naczelnik Wydziału Gospodarki Mieniem Komunalnym w Urzędzie Miasta Bochnia.
– Do sporządzenia mieliśmy ponad tysiąc zaświadczeń o uwłaszczeniu i to stanowi duże obciążenie dla naszego, skromnie obsadzonego wydziału. Staramy się, ale nie dam gwarancji, że zdążymy do końca tego roku wydać wszystkie zaświadczenia – nie kryje naczelnik. – Dokumenty przygotowujemy w trybie ustawy, nasi radni nie podjęli uchwały o wysokości bonifikaty od jednorazowej opłaty za przekształcenie.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze