Gmina nie pozwala wybudować łazienki

0
Proszac gmine o nowy dom
Proszac gmine o nowy dom
REKLAMA

Na początku lipca Grażyna Ropska wystosowała do gminnych władz pismo o przydział lokalu mieszkalnego z łazienką. Budynek komunalny, w jakim kobieta mieszka od ponad 25 lat, mieści się przy ul. Wołowej, posiada ubikacje na zewnątrz i są one w dramatycznym stanie. 60-latka już od dłuższego czasu ma problemy z chodzeniem. Brak toalety w mieszkaniu jest dla niej dużym obciążeniem.
– Mam do dyspozycji mieszkanie o powierzchni zaledwie 28 mkw. Składają się na nie wąski korytarz, kuchnia oraz niewielki pokój. Przedwojenny budynek, który oprócz mnie zamieszkują jeszcze cztery rodziny, znajduje się w fatalnym stanie. Ściany są popękane, dach przecieka, rynny popsute. Nie mam kaloryferów i podpiętego gazu. Nie mam też łazienki, a korzystanie z zewnętrznej toalety to uwłaczające człowiekowi przeżycie – zauważa pani Grażyna. – Gmina nie pozwala wybudować łazienki w korytarzu twierdząc, że jest on zbyt mały. Zaproponowano mi zlokalizowanie toalety w moim pokoju, ale wtedy mieszkanie zrobiłoby się zbyt ciasne. Złożyłam więc wniosek o zamianę mieszkania na nowe. Nie wiem, czy są jakiekolwiek szanse, by prośba została rozpatrzona pozytywnie. Kilka lat temu wraz z sąsiadami prosiliśmy o remont drogi, prowadzącej do naszych domów, bowiem w przypadku niewielkich opadów deszczu zamienia się ona w błoto. W 2016 roku otrzymaliśmy z gminy pismo, że w najbliższym czasie zostanie wyznaczona i wykonana droga dojazdowa do budynku, jednak od tamtej pory nic w tej sprawie nie zrobiono. Byliśmy już tak zdesperowani, że jeden z sąsiadów na własny koszt postanowił wykonać wąski chodnik prowadzący do poszczególnych domostw.
Gmina Tuchów na początku tego roku miała w dyspozycji pięć mieszkań, jednak komisja mieszkaniowa rozdzieliła je wśród najbardziej potrzebujących mieszkańców. W pierwszej kolejności brano pod uwagę sytuację finansową rodzin i obecność dzieci.
– Osoby samotne muszą poczekać na pozytywne rozpatrzenie wniosków, ponieważ w pierwszej kolejności stawiamy na poprawę warunków mieszkaniowych rodzin z dziećmi – wyjaśnia burmistrz Tuchowa, Magdalena Marszałek. – Obecnie mamy tylko jedno mieszkanie chronione, które zgodnie z przepisami musimy utrzymywać, gdyby doszło do niespodziewanego zdarzenia losowego, choćby pożaru i musielibyśmy ulokować w nim pogorzelców. Na rozpatrzenie czeka około 100 podań osób, które znajdują się w trudnej sytuacji i żądają od gminy pomocy. Pani Grażyna jest jedną z nich.
Burmistrz Tuchowa tłumaczy, że gmina nie może wydać pozytywnej opinii dotyczącej budowy łazienki w korytarzu budynku, w jakim mieszka 60-latka, ponieważ stanowi on integralną część sąsiedniego mieszkania. – Osoba mieszkająca w drugim lokalu, chcąc dostać się do środka, musiałaby przechodzić przez łazienkę pani Grażyny. Nie da się ukryć, że budynek jest w złym stanie technicznym, jednak systematycznie staramy się go remontować. Niedawno ocieplaliśmy dom, a w tym roku wykonamy przyłącza gazowe. Dodatkowo umożliwiamy skorzystanie z dofinansowania na wymianę kotłów grzewczych. Należy jednak pamiętać, że mieszkania przy ul. Wołowej to lokale o najniższym standardzie i niskich czynszach, więc fundusz remontowy również jest najniższy – mówi Magdalena Marszałek i dodaje, że gmina postara się natomiast, w miarę możliwości finansowych, wykonać drogę do budynku. Jest to odcinek około 80-metrowy, pieniądze na ten cel powinny się znaleźć.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze