Kolejne oszustwo. Tym razem „na pracę”

0
praca szukanie
REKLAMA

To już doprawdy istna plaga. Oszuści internetowi prześcigają się w pomysłowości, a ludzie tracą pieniądze. Często bezpowrotnie. Do ofiar przestępców dopisujemy kolejną osobę, mieszkankę powiatu tarnowskiego, która straciła 5507 złotych. A, w założeniu, miała zarobić na pracy zdalnej.

Zaczęło się od przeglądania Internetu. W pewnym momencie kobieta natrafiła na reklamę oferującą możliwość łatwego zarobku bez wychodzenia z domu. Wystarczyło na początek kliknąć w link. Stamtąd została przekierowana do aplikacji komunikacyjnej, gdzie nawiązała kontakt z osobami podszywającymi się pod organizatorów pracy. Na czym miał polegać mechanizm zarobku? W teorii wyłącznie na dodawaniu polubień do aukcji internetowych i przesyłaniu zrzutów ekranu jako potwierdzenie wykonania zadania. Początkowo faktycznie otrzymywała ona drobne wpłaty, co miało uwiarygodnić ofertę. Ale wkrótce wszystko się zmieniło.

REKLAMA (3)

Aby móc wykonywać kolejne zadania, mieszkanka powiatu tarnowskiego była proszona o dokonywanie przelewów na wskazane rachunki bankowe, pod pozorem szybkiego zwrotu środków wraz z dodatkowym zyskiem. W ten sposób kobieta przelała pieniądze na różne konta bankowe, tracąc w sumie ponad 6 tysięcy złotych. Otrzymała jedynie częściowy zwrot w wysokości 503 złote, po czym kontakt z oszustami urwał się – opowiada mł. asp. Kamil Wójcik z tarnowskiej Policji.

REKLAMA (2)

Oszustwo wyszło na jaw, gdy konto bankowe ofiary zostało zablokowane. Sam bank, podejrzewając przestępstwo, zalecił zgłoszenie całej sprawy do organów ścigania oraz oraz złożenie reklamacji dotyczącej przelewów.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze