Lodowisko z… plastiku

0
lodowisko
lodowisko
REKLAMA

Nietypowe pomysły realizowane w dużych miastach nie budzą zdziwienia. Gdy jednak wizję rozwoju małej gminy, trochę inną od stereotypowej i może nawet futurystyczną, mają jej włodarze, niejeden kręcić będzie głową z niedowierzaniem. Nowych pomysłów i innowacyjności nie boją się w Wierzchosławicach. To tutaj kilka lat temu zaczęto zastanawiać się nad budową lodowiska dostępnego przez cały rok – lodowiska ze sztuczną nawierzchnią. Rozwiązania tego typu cieszą się popularnością chociażby w słonecznej Kalifornii.
– Ponad dziesięć lat temu, szukając wiadomości o turbinach, systemach binarnych, trafiłem na materiały o wykorzystaniu takich rozwiązań w źródłach geotermalnych w Santa Monica w Kalifornii. I szukając kolejnych informacji, zauważyłem zaproszenie na łyżwy na plaży. Okazało się, że mimo wysokich temperatur można jeździć na łyżwach. Po nitce do kłębka dotarłem do szczegółów, do producenta takiej płyty syntetycznej zastępującej mrożoną taflę. Uznałem wtedy, że warto takie lodowisko mieć w gminie. Projekt obiektu powstał w 2003 roku, ale nie od razu były pieniądze, a po drodze mieliśmy też ważniejsze wydatki. W końcu z powodzeniem postaraliśmy się o unijną dotację z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Nasz projekt jest projektem ponadregionalnym i chyba pierwszym tego typu w Małopolsce – mówi Wiesław Rajski, wójt gminy Wierzchosławice.
Przetarg na budowę wielofunkcyjnego obiektu sportowego wraz z zapleczem socjalno-magazynowym ogłoszono początkiem tego roku. Wartość całej inwestycji to ponad 1,25 mln zł, z czego 75 proc. gmina otrzymała w ramach MRPO. Na miejsce inwestycji wybrano teren w centrum Wierzchosławic, tuż obok szkoły podstawowej, gimnazjum i przedszkola.
Obiekt jest już gotowy. Parterowy budynek o kształcie ośmioboku, o powierzchni użytkowej ok. 500 m kw. służyć będzie jako całoroczne lodowisko. Po założeniu najpierw warstwy ochronnej, a potem innego rodzaju nawierzchni (np. trawiastej) obiekt posłuży także do organizacji spotkań plenerowych, gry w badmintona czy w koszykówkę. Całość przykryta jest dachem. Obok postawiono niewielki budynek mieszczący m.in. wypożyczalnię łyżew i zaplecze sanitarne. Być może czynny będzie tu niewielki bufet, jeśli oczywiście pojawi się taka potrzeba.
– Gdy pojawił się taki pomysł, głosy w gminie były różne, także nieprzychylne. Teraz, gdy lodowisko jest gotowe, słyszę, że się podoba. To inwestycja dla młodych, by mieli gdzie aktywnie spędzać wolny czas, a także tu realizować lekcje wychowania fizycznego. Otwarcie lodowiska planujemy zorganizować w drugiej połowie września – dodaje wójt Rajski.
Tafla lodowiska wykonana jest ze specjalnego tworzywa sztucznego o właściwościach porównywalnych do prawdziwego lodu. Różnice to znacznie większa trwałość i suchość – odpada przemoczenie ubrań nawet po serii upadków. I choć sama inwestycja do najtańszych nie należy, wójt Wierzchosławic podkreśla niewielkie koszty eksploatacji – mniej więcej po pięciu latach tafla wymagać będzie szlifowania.
– Nie ma tutaj kosztownego zużycia energii, niezbędnego przecież w działaniu lodowisk sztucznie mrożonych, gdzie agregaty pobierają ogromne ilości elektryczności. Kosztem dla nas będzie oświetlenie obiektu i zatrudnienie osoby do obsługi. Jeśli wprowadzimy bilety wstępu, to w symbolicznej cenie, bardziej uczącej poszanowania obiektu niż dającej zysk – podkreśla Rajski.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze