Neogotycki pałac kilkakrotnie zmieniał swoich właścicieli i przeznaczenie – przed wojną działała w nim szkoła rolnicza, potem urządzono tam internat i przedszkole. Na początku lat 90. ubiegłego wieku został opuszczony i zaczął niszczeć. W 2011 roku gmina Wojnicz za 1,2 mln zł odkupiła od powiatu tarnowskiego budynek wraz z siedmioma hektarami przyległego parku. Nowy właściciel oczyścił teren byłych stawów, które w przeszłości wykorzystywano jako zbiornik zrzutowy kontenerowej oczyszczalni ścieków. Naprawiono także pałacowy dach, by woda nie przeciekała do środka i na tym właściwie poprzestano.
Z każdym rokiem zabytkowy budynek popada w ruinę i cały teren stał się wstydliwą wizytówką Wojnicza. Andrzej Cetera, kierownik tarnowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków nie kryje obaw o stan techniczny wojnickiego pałacu. A lokalni patrioci pytają, ile jeszcze czasu i kadencji władz samorządowych potrzeba, by udało się zagospodarować pałacowo-parkowy zespół.
Tadeusz Bąk, burmistrz Wojnicza stale zapewnia, że los pałacu leży mu na sercu, ale skromny i zadłużony budżet gminy musi sprostać wielu innym, ważnym inwestycjom.
– Są naprawdę pilniejsze sprawy, ale o modernizacji naszego pałacu oczywiście pamiętamy. To jest zadanie na kolejną kadencję i na kilka lat. Budżet gminy go nie udźwignie i będą potrzebne dotacje z zewnątrz – tłumaczy. -W tym roku za własne pieniądze wykonaliśmy prace mające uchronić pałac przed niszczeniem. Zrobiliśmy zadaszenie nad głównym wejściem, zabezpieczyliśmy drzwi i okna przed intruzami, zainstalowane zostały nowe rynny i woda nie cieknie już do środka.
Co dalej? Burmistrz Bąk zapowiada, że w przyszłym roku ogłoszony zostanie przetarg na projekt modernizacji pałacu z przeznaczeniem na centrum administracyjno-kulturalne – na ten cel zarezerwowano w budżecie gminy 250 tysięcy złotych. Przekonuje, że to dobre rozwiązanie, które umożliwi organizowanie np. samorządowych narad, konferencji naukowych, artystycznych imprez, wystaw dzieł sztuki itp. Pytanie tylko, kiedy znajdą się na to fundusze, w tym konieczne dotacje. Jedno jest pewne, koszty prac remontowych i adaptacyjnych będą wielokrotnie wyższe od ceny zakupu pałacowo-parkowego zespołu. To już będzie jednak zmartwienie władz samorządowych kolejnej kadencji…
Miał być dumą Wojnicza, a jest…
REKLAMA
REKLAMA























