Parkingowa klapa

0
Parkingowa klapa
Parkingowa klapa
REKLAMA

Burmistrz Wojnicza, Tadeusz Bąk przed rozpoczęciem inwestycji nie ukrywał, że jednym z celów budowy parkingu jest pozbycie się części samochodów z centrum miejscowości. Obiekt miał pomieścić blisko 60 samochodów. Gminie nie udało się uzyskać dopłaty do inwestycji, więc postanowiono, że prace zostaną sfinansowane jedynie z gminnego budżetu. Koszt budowy oszacowano na 1,3 mln zł.
Obiekt miał być ułatwieniem dla osób, które na co dzień pracują w Brzesku czy Krakowie, aby mogły pozostawić pojazd na parkingu, a następnie autobusem dojechać do swojego miejsca pracy. Obecnie parking świeci pustkami, a mieszkańcy coraz częściej mówią o źle wydanych pieniądzach.
– Mieliśmy w Wojniczu pilniejsze wydatki niż budowa parkingu. W moim odczuciu inwestycja została przeprowadzona tylko dlatego, że zbliżały się wybory i burmistrz chciał zdobyć głosy niezdecydowanych mieszkańców. Budowa parkingu była błędem, ludzie jak parkowali samochody w centrum Wojnicza, tak parkują dalej. Pomimo, że zamontowano tam tabliczki informujące, że samochód można pozostawić na nie więcej niż dwie godziny i tak nikt tego nie egzekwuje. Park&ride wybudowano również w nieodpowiednim miejscu. Znajduje się on w pobliżu cmentarza, a więc blisko kilometr od centrum Wojnicza. Kto pozostawi tam samochód i uda się pieszo do urzędu? – zastanawia się pan Marek, mieszkaniec podtarnowskiej gminy.
W Wojniczu znajduje się już parking, który może pomieścić blisko 100 samochodów. Chodzi o miejsca postojowe przy kościele parafialnym, z którego na co dzień korzystają m.in. uczniowie dawnego Technikum Rolniczego. W odczuciu mieszkańców, zamiast wydawać pieniądze na nowy obiekt, wystarczyło porozumieć się z proboszczem i uzgodnić warunki korzystania z parkingu.
Jednak burmistrz Wojnicza, Tadeusz Bąk uważa, że park&ride już wkrótce zapełni się samochodami. Wszystko dzięki planowanej rewitalizacji rynku.
– Jeżeli uzyskamy dofinansowanie, to z pracami ruszymy jeszcze pod koniec roku. Gdyby nam się to nie udało, w przyszłorocznym budżecie uwzględnimy zadanie i będziemy realizować je we własnym zakresie. Rewitalizacja zakłada, że autobusy zniknęłyby z rynku, ale w zamian stworzone zostałyby zatoczki autobusowe przy znajdującej się wokół niego trasie. Samochodów również się pozbędziemy. Obecnie na rynku istnieje około 80 miejsc parkingowych. Po rewitalizacji zostanie ich tylko 20. Mieszkańcy siłą rzeczy będą zmuszeni pozostawiać swoje pojazdy na park&ride – mówi.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze