Agnieszka o chorobie dowiedziała się przypadkowo. Zimą 2013 roku, po przebytym zapaleniu płuc, postanowiła wykonać rutynowe badania krwi. Wyniki wzbudziły jej niepokój, a lekarze rozpoznali nowotwór krwi.
Dawca i biorca szpiku dobierani są na podstawie porównania antygenów zgodności tkankowej (HLA). Wszyscy byli przekonani, że szpik będzie mogła oddać Magda, siostra bliźniaczka. I z pewnością by to zrobiła, gdyby nie wyniki pokazujące, że nie może zostać dawcą szpiku kostnego, ponieważ nie ma takich samych cech zgodności tkankowych jak czekająca na ratunek Agnieszka. Rozpoczęła się szeroko zakrojona akcja, rodzina i przyjaciele namawiali, aby każdy, kto tylko może, zrobił badanie krwi. Na apel odpowiedziało prawie 900 bochnian, jednak wśród nich dawcy nie było.
Dzisiaj Agnieszka czuje się bardzo dobrze. Wyzdrowiała dzięki przeszczepowi komórek macierzystych od dawcy niespokrewnionego. W innej części Polski znaleziono jej genetyczną siostrę bliźniaczkę. Od tamtych wydarzeń minęły dwa lata. W minionym tygodniu doszło do wzruszającego spotkania. Termin nie był przypadkowy, bo 28 maja przypada Światowy Dzień Raka Krwi. Członkowie Fundacji DKMS Polska – Baza Dawców Komórek Macierzystych relacjonowali na swojej stronie internetowej: Dzisiaj podczas wyjątkowego spotkania poznaliśmy ze sobą dwie bohaterki – Agnieszkę i Julię. Do spotkania doszło za sprawą wydarzeń sprzed dwóch lat. To właśnie wtedy Julia podarowała cząstkę siebie chorej na białaczkę Agnieszce, ratując jej w ten sposób życie. Dziś dziewczyny nie odstępowały się na krok. Dla Julii Agnieszka stała się siostrą, której nigdy nie miała, dla Agnieszki Julia to ktoś zupełnie wyjątkowy.
Prawie jak siostry…
REKLAMA
REKLAMA
























