Coraz większy problem stanowią dzikie zwierzęta, które nieoczekiwanie wychodzą na drogi, nawet na te najbardziej ruchliwe. Mogą one stanowić dla kierowców pojazdów i ich pasażerów bardzo poważne zagrożenie.
Dużo szczęścia miał kierowca samochodu osobowego, który jadąc nocą drogą krajową nr 94 w okolicach Dębna natknął się na stado przechodzących przez jezdnię dzików. Wprawdzie doszło do potrącenia jednego z nich, ale uszkodzony został tylko przód pojazdu. Potrącone zwierzę padło. W listopadzie, w podobnej sytuacji, gdy samochód osobowy wpadł na stojącego na autostradzie A4, także w rejonie Brzeska, łosia, wydarzyło się nieszczęście. Ciężkich obrażeń ciała doznał znajdujący się w rozbitym samochodzie 12-letni chłopiec. Kilka dni temu jadąca z pacjentem karetka pogotowia na obwodnicy tarnowskiej potrąciła przebiegającego przez szosę jelenia. W kolizji ucierpiał tylko ambulans.
Niestety, nie zawsze można uniknąć takich zdarzeń, ale trzeba zwracać uwagę na ustawione na drogach znaki ostrzegające przed dziką zwierzyną, pamiętać, że zwierzęta najbardziej aktywne są od zmierzchu do świtu, a także o tym, że często za pierwszym osobnikiem, który wyskoczył na drogę, szybko może się pojawić stado kolejnych.


















![Utrudnienia w ruchu przy tarnowskim sądzie [ZDJĘCIA] Utrudnienia na ul. Dąbrowskiego](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Utrudnienia-ul.-Dabrowskiego-4-218x150.jpg)




![Kierowca omal nie potrącił dziecka na przejściu dla pieszych [FILM] Przejście](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2020/06/przejscie-100x70.jpg)
