Komórkowy przekaźnik straszy

0
komorkowy przekaznik
komorkowy-przekaznik
REKLAMA

Mieszkańcy domów stojących przy Granicznej i przy ulicach z nią sąsiadujących pytają, dlaczego przekaźnik musi być montowany w samym centrum miasta. Ich zdaniem, doskonale spełniłby swoją rolę, gdyby został zamontowany poza miastem, co uchroniłoby ich przed szkodliwym wpływem fal elektromagnetycznych. Zdaje się, że najmniej całą sprawą interesują się najbardziej zainteresowani, czyli lokatorzy bloku przy Granicznej. Ale oni spodziewają się konkretnych korzyści – prezes spółdzielni mieszkaniowej obiecał, że za pieniądze z dzierżawy dachu wyremontuje im blok.
Na razie, co podkreśla burmistrz Dąbrowy, Stanisław Początek, nie wiadomo, czy maszt zostanie zamontowany.
– Jeszcze w ubiegłym roku jedna z sieci telefonii komórkowej zwróciła się z prośbą o możliwość postawienia nadajnika. Wyraziliśmy zgodę, przeprowadzone zostało postępowanie administracyjne, ale operator nie ma jeszcze pozwolenia na budowę – mówi burmistrz. – Zdaję sobie sprawę, że stawianie tego typu urządzeń zawsze rodzi pewne opory wśród mieszkańców, ale do tej pory nie było żadnych odwołań w tej sprawie. Burmistrz Początek dodaje, że inwestor zapewnia, iż oddziaływanie pola elektromagnetycznego będzie minimalne i wyniesie najwyżej kilkadziesiąt metrów. To było podstawą do wydania warunków zabudowy.
Rzecznik sieci, która chce postawić maszt, mówi, że będzie to kilkunastometrowa, metalowa konstrukcja, której wysokość niwelować będzie szkodliwe oddziaływania.
– Już podpisaliśmy umowę dzierżawy ze spółdzielnią mieszkaniową, przygotowywana jest dokumentacja techniczna masztu – wyjaśnia Ewa Sankowska-Sieniak. – Wykonanie tego typu inwestycji nie nakłada na nas obowiązku wykonania raportu o jej oddziaływaniu na środowisko. Pani rzecznik dodaje, że przed uruchomieniem masztu wykonane zostaną wszelkie niezbędne pomiary i dokładnie sprawdzone zostanie, czy w jego obrębie nie zostały przekroczone dopuszczalne normy oddziaływania pola elektromagnetycznego.
– Nie rozumiem, dlaczego teraz, kiedy praktycznie wszystkie formalności związane z budową masztu zostały zakończone, pojawiają się niepokoje mieszkańców – mówi prezes dąbrowskiej spółdzielni mieszkaniowej, Krzysztof Kaczmarski. – O sprawie mówi się od blisko roku, mieszkańcy bloku przy Granicznej wyrazili zgodę na ustawienie nadajnika. Dzierżawca nie starał się jeszcze o udostępnienie dachu. Pozwolenie na budowę wydawać będzie starostwo, ale firma się jeszcze o to nie starała.
Prezes Kaczmarski obiecał lokatorom bloku przy Granicznej, że za pieniądze pochodzące z dzierżawy powierzchni dachu wykonana zostanie termomodernizacja budynku – położona zostanie elewacja, powstanie nowa kotłownia.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze