Będą pieniądze, nie będzie osuwisk

0
Będą pieniądze, nie będzie osuwisk. Osuwisko w Rychwałdzie, fot. Sebastian Czapliński
Fot. Sebastian Czapliński TEMI
REKLAMA

Mieszkańcy gmin Pleśna, Zakliczyn i Wojnicz czekają na usunięcie osuwisk, które zagrażają bezpieczeństwu kierowców. Starostwo powiatowe w Tarnowie zapowiada, że zajmie się sprawą, jednak termin rozpoczęcia prac stoi pod znakiem zapytania. Wszystko uzależnione będzie bowiem od uzyskania zewnętrznych dofinansowań.

W połowie ubiegłego roku powiat tarnowski otrzymał dofinansowanie na likwidację skutków czterech osuwisk. Umowy potwierdzające przyznanie pieniędzy w łącznej wysokości ponad 250 tys. zł podpisały władze województwa małopolskiego i powiatu tarnowskiego. Pieniądze pochodziły z rezerwy celowej budżetu państwa i pokrywały 80 proc. kosztów planowanych prac. Wykonane miały zostać dokumentacje niezbędne do ustabilizowania dwóch osuwisk i odbudowy drogi powiatowej Janowice – Szczepanowice w Janowicach, stabilizacji osuwiska wzdłuż trasy powiatowej Rzuchowa – Pleśna – Siedliska w Rychwałdzie oraz stabilizacji osuwiska wraz z odbudową drogi powiatowej Dębno – Melsztyn w miejscowości Gwoździec. Jednak pieniądze na wykonanie dokumentacji to zaledwie kropla w morzu potrzeb. Aby usunąć osuwisko konieczne jest pozyskanie znacznie wyższego dofinansowania, które pozwoliłoby na wykonanie prac. Na razie takich pieniędzy brakuje…

REKLAMA (3)

Wicestarosta tarnowski Jacek Hudyma nie obawia się, aby pieniądze na ten cel nie trafiły do powiatu, pomimo zmiany rządu. – Nie mam takiej obawy. Rząd powinien myśleć o inwestycjach, które są kluczowe dla poprawy bezpieczeństwa obywateli, a usuwanie osuwisk na pewno jest taką inwestycją. Prace przeprowadzamy szybko. Błyskawicznie zakładamy karty osuwiskowe, wykonujemy badania geologiczno-inżynierskie, składamy wniosek do wojewody, aby uzyskać zgodę na realizację prac. Oczywiście kluczową rolę odgrywają dofinansowania. Starostwo powiatowe w Tarnowie nie jest w stanie usunąć osuwisk na własny koszt. Z doświadczenia wiemy, że takie prace wiążą się z wydatkiem około 5 mln zł. Czy otrzymamy dofinansowania na wszystkie osuwiska w powiecie? Trudno powiedzieć…

REKLAMA (2)

Najtrudniejsza sytuacja jest w Rychwałdzie, w gminie Pleśna, gdzie znajdują się dwa osuwiska. Jedno z nich sprawia, że jeden z pasów jest wyłączony z ruchu, a na drugim pojawiły się ubytki w asfalcie, utrudniając kierowcom poruszanie się. Sytuacja związana z osuwiskami w Rychwałdzie trwa od końca 2022 roku. W przypadku jednego z nich starostwo otrzymało zgodę od wojewody na przygotowywanie dokumentacji projektowej. W sprawie drugiego osuwiska w tej miejscowości założono kartę osuwiskową. Oba osuwiska są zabezpieczone i monitorowane. Gminy, w których występują problemy z osuwiskami, liczą na to, że starostwo powiatowe szybko uzyska pieniądze na przeprowadzenie prac.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze