Co się nie da – jak się da! Wystarczy tylko chcieć!

Czyli o tym jak Baby Jagi z Jodłówki-Wałek dożynki z prezydentem zdobyły

0
Baby Jagi z Jodłówki-Wałek dożynki z prezydentem zdobyły
REKLAMA

Teraz szykują się na podbój Małopolski, bo ich zwycięski wieniec z gminy Tarnów o laur pierwszeństwa w województwie powalczy. A potem… kto wie. Być może, wzorem rodzinnej grupy wieńcowej z Poręby Radlnej, pojedzie także na słynne Dożynki Prezydenckie w Spale. Motto jednego z najmłodszych, lecz jakże inicjatywnych, w gminie Tarnów Koła Gospodyń Wiejskich brzmi: Kocham to, co robię. Robię to, co kocham!

Wzięła nas wszystkie do kupy

Mówią o swojej prezesce koleżanki. – Aśka jest jedną z najmłodszych z nas, a nami wszystkimi zawiaduje. Jest tak przedsiębiorcza, ma tyle energii i tak mądrze nami kieruje, że nie wyobrażamy sobie innej liderki. Przyjechała do naszej miejscowości spod Ciężkowic i od razu wzięła się ostro do pracy. Razem z dwiema córeczkami – bliźniaczkami jest dosłownie wszędzie – mówi Irena, specjalistka od wyplatania wieńców dożynkowych.

REKLAMA (3)

– My się w sposób naturalny dzielimy. Każda z nas coś innego potrafi, w czymś innym się specjalizuje. Mamy tyle pomysłów, że musimy je zapisywać w specjalnym zeszycie, żeby nam to wszystko nie umknęło – mówi wywołana do tablicy Joanna Banuch. Bo Baby Jagi z Jodłówki – Wałek nie tylko wyplatają arcydzieła wieńcowe i wygrywają konkursy, ale i przygotowują znakomite tradycyjne potrawy, gdzie paciarka i pierogi z kaszanką są hitem, dziergają tzw. motanki – czyli ręcznie robione laleczki szczęścia z lawendą w środku – wyrabiają mydełka i kule solne do kąpieli, organizują zajęcia z aerobiku i zumby, kolędują i wystawiają Jasełka, uczestniczą we wszystkich uroczystościach kościelnych, przygotowują niespodzianki dla ciężko chorych dzieci, ale i zapraszają mieszkańców wsi na wycieczki, np. do Zakopanego, Częstochowy czy Oświęcimia. – Chętnych jest tak wielu, że dostawiamy autobusy. Jeździ z nami cała wieś – mówi Halina.
Patronką Koła Gospodyń Wiejskich jest św. Marta. – Jej zawierzyłyśmy nasze powodzenie. Bo przecież: Co się nie da – jak się da! Wystarczy tylko chcieć. Takie jest nasze motto – dodaje Banuch.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze