Judo niczym szachy
Techniki judo podzielić można na trzy grupy: rzuty (nage-waza), chwyty (katame-waza) oraz uderzenia (atemi-waza). Rywalizacja na macie często bywa statyczna. Judocy zanim wykonają atak na przeciwnika, analizują każdy możliwy ruch. – Judo można porównać do szachów, oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji. Przed każdym wyprowadzeniem ataku należy głęboko zastanowić się, czy na pewno okaże się on skuteczny. Nawet najdrobniejszy błąd może kosztować utratę punktów, które później z powodu upływającego czasu będzie nam bardzo trudno odrobić. Należy pamiętać o tym, że jest to sport kontaktowy, w którym o kontuzje nietrudno. Znam kilka przypadków, kiedy judocy ze względu na urazy nie byli w stanie kontynuować kariery i rezygnowali z dalszych treningów oraz startów w zawodach. Najczęściej zmagamy się z różnymi przeciążeniami czy zwichnięciami. Zawodnicy często skarżą się także na bóle pleców i kręgosłupa. Sama miałam problemy z kręgosłupem oraz rwą kulszową i nie trenowałam blisko pół roku – mówi 17-latka. – Niedawno na jednym z treningów walczyłam z koleżanką. Niestety wykonując dźwignię… złamałam jej rękę. Przykra sytuacja, ale jest to wpisane w ten sport.
Emilia pytana o to, kto może z sukcesami uprawiać judo, odpowiada, że odnajdą się w tym sporcie osoby wysportowane i wygimnastykowane. – Połączenie siły i techniki to główny klucz do sukcesu. Ogólna sprawność fizyczna jest bardzo ważna, ale wiele elementów da się wyćwiczyć podczas treningów. Trzeba pracować także nad swoją siłą, dlatego nie należy przesadzać ze zrzucaniem wagi, ponieważ w trakcie zawodów może brakować nam energii i siły niezbędnej do wykonywania rzutów. Judo nie jest tanim sportem, wyjazdy na obozy czy zawody pochłaniają sporo pieniędzy. Do tego dochodzi koszt stroju. Oprócz tradycyjnych t-shirtów koniecznych do biegania czy ćwiczeń na siłowni, trzeba zaopatrzyć się w trzy judogi, czyli stroje do treningów oraz pojedynków judo. Judoga składa się z trzech części — spodni (zubon/shibasaki), góry stroju (uwagi) i pasa w różnym kolorze (obi). Jej koszt to 350-400 zł.
Igrzyska lub… fryzjerstwo
Emilia jest świetną uczennicą. Pod koniec 2020 roku starosta tarnowski nagrodził utalentowaną zawodniczkę Judo Tora Wierzchosławice specjalnym dyplomem, a także nagrodą pieniężną w wysokości 2 tys. zł za osiągnięcia sportowe oraz bardzo dobrą naukę.
– Jestem uczennicą Zespołu Szkół Techniczno-Zawodowych w Tarnowie o profilu fryzjerstwo. W 2020 roku byłam najlepszym uczniem wśród pierwszoklasistów ze średnią ocen 5,27. W poprzednim roku zajęłam drugie miejsce, ustępując jedynie szkolnej koleżance. Na naukę poświęcam jednak mniej czasu niż na judo. Mam bardzo dobrą pamięć, więc uczę się podczas lekcji i szkolnych przerw. Fryzjerstwo to również moja pasja.
To bardzo dobry trening dla dłoni, które później przydają się, kiedy walczę na macie. Judo połączyłam z fryzjerstwem – śmieje się Emilia, która dodaje, że jej największym marzeniem jest występ na Igrzyskach Olimpijskich. – Jestem reprezentantką Małopolski. W ubiegłym roku byłam w kadrze reprezentacji Polski juniorów. Wierzę, że sukcesy w judo będę osiągać także w kolejnych latach, co zaowocuje tym, iż stanę się reprezentantką Polski seniorów. Realnym celem jest start na Igrzyskach Olimpijskich w 2028 roku, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych. Będę miała wówczas 23 lata i pewne doświadczenie na macie. W tym roku czekają mnie Mistrzostwa Polski juniorów starszych, podczas których rywalizować będę z zawodniczkami starszymi ode mnie o 2 lata. Jeżeli dobrze się zaprezentuję, to może wystąpię na jakiejś międzynarodowej imprezie, mistrzostwach lub pucharze Europy. Chcę osiągnąć w tym sporcie sukces!























