Gmina nie chce dopłacać do remontu mostu

0
REKLAMA

– To kompletne bzdury! – grzmi starosta tarnowski Roman Łucarz. – Most musiał zostać rozebrany, ponieważ zagrażał bezpieczeństwu kierowców. Bieżące remonty nic by nie dały. Kanalizacja należy do gminy Wierzchosławice, więc to tamtejszy samorząd powinien pokryć koszty związane z jej przeniesieniem. W ubiegłym roku rozbiórka mostu i przeniesienie kanalizacji kosztowały nas 7 mln zł. Samo przeniesienie kanalizacji to wydatek 4,5 mln zł. Otrzymaliśmy na ten cel z rezerwy ogólnej budżetu państwa 4 mln zł oraz 1 mln zł z województwa. Tym samym z własnego budżetu przeznaczyliśmy 2 mln zł. W związku z tym nie występowaliśmy do Wierzchosławic o dofinansowanie. Teraz sytuacja się zmieniła. Z Rządowego Rozwoju Dróg Samorządowych możemy wykorzystać jedynie koszty kwalifikowane, a ponowne przeniesienie kanalizacji pod most nie jest takim kosztem. Wiąże się to z wydatkiem 2 mln zł. Wystąpiłem więc z pismem do wójta gminy Wierzchosławice, aby dofinansował połowę kosztów inwestycji. Budujemy drogę Karwodrza-Ładna, samorządy gmin Tuchowa i Skrzyszowa potrafiły dołożyć do tego zadania po 2 mln zł, ponieważ zdają sobie sprawę, że to prace z myślą o ich mieszkańcach. Podobnie postąpił burmistrz Zakliczyna, który za 1,2 mln zł remontuje drogę powiatową, ponieważ z punktu widzenia tamtejszych mieszkańców jest to na tyle ważna inwestycja, że samorząd sfinansuje ją z własnego budżetu. Sądziłem, że podobnie postąpią władze Wierzchosławic. Czuję wielkie rozczarowanie, ponieważ do tej pory nie spotkałem się z sytuacją, aby jakiś samorząd tak jednoznacznie odmówił nam współpracy.

Władze starostwa nie ukrywają, że analizowane są różne scenariusze. Jeden z nich zakłada, że w kolejnych latach inwestycje w gminie Wierzchosławice będą znacznie mniejsze. – Otrzymuję mnóstwo sygnałów od radnych z różnych gmin w powiecie tarnowskim, którzy burzą się, iż znaczna część naszego budżetu przeznaczana jest na remont mostu w Ostrowie. Tylko w przyszłym roku na ten cel będziemy zmuszeni przekazać ponad 6 mln zł. Jeżeli Wierzchosławice nie dołożą się do inwestycji, to ucierpią na tym inne gminy, w których zaplanowane prace trzeba będzie odłożyć w czasie. Takie zachowanie władz Wierzchosławic nie skutkuje tym, że oddanie mostu do użytku się opóźni. Całkowite zakończenie remontu zaplanowane jest na marzec przyszłego roku i jestem przekonany, że ten termin zostanie przez nas zachowany – dodaje Roman Łucarz.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze