Niebawem kolejne negocjacje
Tym razem w sprawie kompleksowej wymiany oświetlenia w powiecie tarnowskim. – Koszty będą ogromne, bo dotyczy to tysiąca punktów oświetleniowych na dużym terenie, ale liczę, że się uda – mówi wywołany do tablicy Tomasz Banek. – Marzy mi się długoletnia umowa, w ramach której, w perspektywie czterech-pięciu lat, wszystkie słupy w powiecie będą już nowe. Lampy ledowe to lepsza jakość i ogromne oszczędności w płaceniu za prąd.
Na pytanie, czy wszystkie gminy znów tak ochoczo zajmą wspólne stanowisko na froncie rozmów z Tauronem, wójt Wietrzychowic odpowiada: To silny zespół samorządowy, któremu, mam nadzieję, nie braknie zapału. Ja sam jako wójt malutkiej gminy, tego nie dokonam. Moja gmina i moja osoba były pomijane wiele razy – a to w przypadku Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, gdzie początkowo prezydent Tarnowa Roman Ciepiela zawęził obszar przynależności do Stowarzyszenia Aglomeracja Tarnowska i Wietrzychowice z niego wykluczył, a to w przypadku Klastra powoływanego teraz przez szefa tarnowskiego samorządu, który ma się zajmować gospodarką komunalną. Dlatego muszę mieć mocne wsparcie, aby planowana modernizacja oświetlenia po pierwsze doszła do skutku, a po wtóre – aby odbyła się na podobnych dla wszystkich stawkach. Żal byłoby do tego nie doprowadzić. A już wiemy, że sukces jest możliwy.
Grupa może więcej, także – mówiąc kolokwialnie – w obszarze walki o niższe stawki za śmieci. Samorządowcy, którzy twardo negocjowali z Tauronem, chcieliby przełamać pat także i w tym zakresie. – Koszty gospodarki odpadowej są bardzo wysokie i mogą być jeszcze większe. Powołanie związku międzygminnego, o którym się mówi od dawna, choć na razie bez efektu, mogłoby to zmienić. Wspólny przetarg kilku lub nawet więcej gmin może odwrócić tendencję, a mają one duży potencjał w tym zakresie – mówi Marta Herduś, burmistrz Żabna.
– Temat rusza właśnie z miejsca, nie ma na co czekać – uzupełnia wójt Wietrzychowic.























