Kilkanaście wiekowych drzew trafiło pod topór

0
Kilkanaście wiekowych drzew
Okazałe konary powalone w pobliżu przejazdu kolejowego w Pławnej | fot. Dawid Drwal TEMI
REKLAMA

– Odcinek drogi z Tarnowa do Krynicy już nigdy nie będzie taki sam – tak o wycince kilkunastu wiekowych drzew mówią turyści i mieszkańcy gminy Ciężkowice, którzy pytają o powód ich usunięcia.

Droga wojewódzka nr 981 jest chętnie wybierana przez zmotoryzowanych turystów kierujących się do popularnych miejscowości uzdrowiskowych na południu Małopolski głównie za sprawą bliskości malowniczej doliny Białej Tarnowskiej i urokliwych górskich pejzaży.

Kilka tygodni temu zmotoryzowani przejeżdżający przez niewielką miejscowość w gminie Ciężkowice doznali szoku. – Od małego pamiętam charakterystyczną rogatkę na zakręcie przy kapliczce w Pławnej. Głównie za sprawą okazałych drzew, które przez dziesiątki lat nadawały temu miejscu szczególnego klimatu. Byłem przekonany, że cały drzewostan był objęty ochroną konserwatorską, jednak w krótkim czasie w pień wyrżnięto większą jego część – nie kryje rozgoryczenia nasz Czytelnik, turysta z Tarnowa.

REKLAMA (2)

O zdanie w sprawie kontrowersyjnej wycinki zapytaliśmy też mieszkańców gminy. – Większość powalonych pni wydawała się zdrowa. Nie rozumiem, dlaczego zdecydowano się na ich całkowite usunięcie. Owszem, kilka drzew wymagało przycinki gałęzi. Wichury są coraz silniejsze, a bezpieczeństwo pieszych i zmotoryzowanych powinno być traktowane priorytetowo – przekonują mieszkańcy.

REKLAMA (3)

O powód wycinki zapytaliśmy w Urzędzie Gminy Ciężkowice, skąd odesłano nas do zarządcy drogi. – Drzewa rosnące w pobliżu przejazdu kolejowego, w ciągu DW 981 w Pławnej, były w złym stanie fitosanitarnym i zagrażały bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego. Ich zły stan objawiał się spadającymi konarami i trzeszczącymi pniami podczas silnych wiatrów. Wycięcie drzew zostało poprzedzone wydaniem decyzji oraz uzyskaniem przez Urząd Gminy Ciężkowice pozytywnej opinii Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Decyzja dotycząca wycinki nakazuje wykonanie nasadzeń zastępczych w 2024 roku – mówi Agnieszka Ćwiertniewicz z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.

– Liczymy, że nowe drzewa zostaną zasadzone w tym samym miejscu, ale dla bezpieczeństwa użytkowników drogi nieco dalej od jezdni – kwitują mieszkańcy sąsiedniego Bruśnika.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze