Podczas minionej majówki zginął 37-letni motocyklista, który w okolicach Radłowa nie opanował pojazdu i wjechał do rowu, ale wczoraj późnym wieczorem w podobnych okolicznościach doszło do kolejnego wypadku z udziałem motocyklisty.
Informacja o tym zdarzeniu dotarła do służb ratunkowych z Miechowic, gmina Wietrzychowice, w środę o godz. 22.17. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji: – Wstępne ustalenia wskazują, że na jednym z łuków drogi 21-letni kierowca nie zapanował nad swoim motocyklem, wypadł z jezdni i uderzył w przydrożny rów melioracyjny. Pojazd został zabezpieczony na parkingu strzeżonym do szczegółowych oględzin. Policjanci oraz biegli z zakresu wypadków komunikacyjnych będą musieli odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić jego wszystkie okoliczności, tym samym poznając jego przyczynę.
Na miejscu wypadku pojawił się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który rannego motocyklistę z urazem kręgosłupa przetransportował do tarnowskiego szpitala.
– Sezon motocyklowy jeszcze na dobre się nie zaczął, a to już drugi groźny wypadek z udziałem motocyklisty. Apelujemy o rozsądek, stosowanie zasady ograniczonego zaufania i ograniczenie prędkości, która jest najczęstszą przyczyną wypadków drogowych – apeluje rzecznik policji.
























