Konie wybrały wolność. Na tropie uciekinierów

0
REKLAMA

Policjanci z komisariatu w Wojniczu podjęli interwencję w nietypowej sprawie. Już o czwartej rano otrzymali zgłoszenie o parze koni, która bez dozoru pojawiła się w sąsiedztwie drogi krajowej nr 94. Obecność tych zwierząt przy ruchliwej szosie mogła okazać się niebezpieczna i dla nich, i dla użytkowników drogi.

Kilkadziesiąt minut po pierwszym wpłynęło kolejne zgłoszenie, że obok szosy w Łoponiu znajdują się dwa luźno biegające konie. Policjanci, którzy zajęli się tą sprawą, szybko ustalili właściciela zwierząt, który powiadomiony przez nich przyjechał na miejsce i odprowadził uciekinierów do zagrody. Okazało się, że gdy jedno z przęseł ogrodzenia spadło, konie swobodnie wyszły poza swój wybieg i przedostały się w pobliże drogi krajowej nr 94.

REKLAMA (3)

Asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy KM Policji w Tarnowie: – W tym przypadku na szczęście nikomu nic się nie stało, a właściciel został pouczony o właściwym zabezpieczaniu zwierząt przed możliwością swobodnego ich wyjścia z wybiegu. Kolizja samochodu osobowego z koniem może skończyć się nie tylko zniszczeniem pojazdu, ale również obrażeniami kierowcy, jego pasażerów, a nawet śmiercią uczestników ruchu. W zależności od okoliczności właściciel zwierząt może zostać ukarany grzywną lub odpowiadać przed sądem karnym.

REKLAMA (2)

# TEMI, Powiat tarnowski, ucieczka koni DK 94 Łopoń

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze