Mężczyzna nie mógł zranić się własnymi rękami…

0
Śmierć od racy na stadionie Radłovii
Kadr z filmu opublikowanego na fb/112Tarnów.pl
REKLAMA

W sierpniu br. minął rok od stadionowej bójki w Radłowie, w trakcie której zginął raniony racą 40-letni Łukasz Z., mieszkaniec Bielska-Białej. Wyniki sekcji zwłok potwierdziły, że śmierć była następstwem obrażeń powstałych na skutek wybuchu petardy. Dotąd nie było jednak pewności, czy stoi za tym sprawca działający z zamiarem, czy też doszło do nieszczęśliwego wypadku. Kluczowe było ustalenie, z jakiej odległości odpalona została raca, co pozwoliłoby potwierdzić bądź wykluczyć udział w tym osób trzecich.

Przeprowadzeniem eksperymentu procesowego zajął się zespół rzeczoznawców z krakowskiego Zakładu Medycyny Sądowej i Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia. Znane są już rezultaty rekonstrukcji okoliczności tragicznej śmierci czterdziestolatka.

– Otrzymaliśmy oczekiwaną opinię ekspertów – potwierdza prokurator Mikołaj Grzesik z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. – Wynika z niej, że mężczyzna nie mógł zranić się śmiertelnie własnymi rękami. Obrażenia ciała były tak poważne, że – zdaniem biegłych – raca musiała zostać odpalona z odległości kilku metrów i nabrała wtedy prędkości. Ta ekspertyza ma istotne znaczenie dla dalszego śledztwa, które prowadzone będzie także w kierunku ewentualnego usiłowania zabójstwa. Ustalenie winnej osoby nie będzie jednak łatwą sprawą.

REKLAMA (2)

W oparciu o zeznania świadków, zapisy monitoringu, nagrania z telefonów komórkowych, odtworzono prawdopodobny przebieg stadionowej burdy i listę jej uczestników. Zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku i bójce z użyciem niebezpiecznych narzędzi usłyszało dotąd blisko czterdziestu pseudokibiców z okolic Bielska-Białej, Andrychowa, Tarnowa. Grozi im do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Tarnowska prokuratura kontynuuje śledztwo, krąg podejrzanych nie jest zamknięty i należy spodziewać się kolejnych zatrzymań stadionowych chuliganów.

REKLAMA (3)

– Trzeba zaznaczyć, że nie jest to łatwe śledztwo, m.in. ze względu na hermetyczne środowisko kibicowskie, które z wymiarem sprawiedliwości współpracuje niechętnie… – zwraca uwagę prok. Grzesik.

Śmierć od racy na stadionie Radłovii

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze