Protestują przeciwko strusiom

2
REKLAMA

Wolność Tomku w swoim domku

Zwykle ta zasada wśród właścicieli nieruchomości obowiązuje, i choć na posesjach jednorodzinnych nie jest poważnym problemem, to bywa, że w blokach jest dolegliwa. Któż z ich mieszkańców nie zna wszelakich odgłosów sąsiadów czy rozmów, lub nie jest mimowolnym uczestnikiem libacji w środku nocy? – Oj, blokowe sąsiedztwo jest chyba najgorszym z możliwych – mówi pani Agnieszka, która mieszka w pobliżu koszyckiej hodowli. – To ja już wolę te nasze strusie, które przynajmniej ładnie wyglądają. A poza tym… wcale nie są takie uciążliwe. Każdy z nas ma przecież swoją przestrzeń, swoje terytorium, miejsca jest dużo. Może niektórzy przesadzają z tym protestem – dodaje z uśmiechem.

Tak czy inaczej, anonim jest… anonimem. Zgodnie z prawem samorządy mogą go rozpatrywać, lecz wcale nie muszą. Czy do pisma z Koszyc Wielkich ktoś się przyzna? Zobaczymy. Póki co uśmiechnięte od ucha do ucha tamtejsze strusie dumnie kroczą po opisanej posesji. A nawet… posesjach. Bo jak podają precyzyjnie autorzy pisma to w sumie nie jedna, a dwie odrębne działki o łącznej powierzchni blisko 2 tysięcy metrów kwadratowych. – Informacje o numerach działek wzięliśmy ze strony Ongeo.pl, zaś na temat ich powierzchni – ze strony geoportalu – tłumaczą. I bądź tu anonimowy na własnym terenie. To niemożliwe, nawet w anonimie!

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
2 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze