18-latek stracił panowanie nad samochodem i wjechał w słup. Siła uderzenia była tak duża, że auto zostało doszczętnie zmiażdżone, a młody kierowca nie miał najmniejszych szans na przeżycie. Jego 15-letnia pasażerka w ciężkim stanie trafiła do szpitala.
Do wypadku doszło w czwartek (21 września) około godziny 20 w miejscowości Bobrowniki Wielkie w gminie Żabno. Kierujący oplem corsą 18-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn stracił panowanie nad samochodem i wjechał w słup energetyczny. Uderzenie było tak silne, że aby wydobyć z pojazdu zakleszczonego kierowcę, potrzebna była pomoc straży pożarnej.
– Po wyciągnięciu kierowcy ze zniszczonego auta, niestety stwierdzono jego zgon. W samochodzie znajdowała się jeszcze 15-letnia pasażerka, która w ciężkim stanie została przewieziona przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala. Dziś rano trafiła na oddział chirurgii, jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo – informuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.
Kierowcy pobrano krew do badań na zawartość alkoholu i środków odurzających. Wiadomo też, że 18-latek miał uprawnienia do kierowania pojazdami, ale zdobył je niedawno.
W akcji brało udział 23 strażaków z zastępów: PSP Tarnów, OSP Łęg Tarnowski, OSP Bobrowniki Wielkie. Na miejscu nie zabrakło także ZRM i Policji.
Okoliczności wypadku wyjaśnia tarnowska policja pod nadzorem prokuratury w Dąbrowie Tarnowskiej.
























