Kilka miejscowości w gminie Lisia Góra, zwłaszcza Nowe Żukowice, bardzo ucierpiało podczas budowy autostrady. Zniszczeń dokonały samochody ciężarowe, dowożące materiały budowlane. Dzięki staraniom tarnowskiego starostwa nowy wykonawca odbudował zdewastowane drogi powiatowe, ale ludzie wciąż domagają się zadośćuczynienia za inne zniszczenia.
Bilans pozostałych strat – ich zdaniem – jest olbrzymi. Widoczne są pęknięcia na zabytkowym kościele w Nowej Jastrząbce, który położony jest prawie na granicy z Nowymi Żukowicami i jest parafialnym kościołem tej miejscowości. A wcześniej został odnowiony, m.in. wykonana została nowa elewacja. Uszkodzona została zabytkowa figurka koło kościoła, ogrodzenie kapliczki, wskutek drgań na cmentarzu zapadły się niektóre grobowce, zniszczony został wiejski parking. Podziurawione są też drogi gminne, którymi ciężarówki wprawdzie nie miały prawa jeździć, ale część kierowców skracała sobie trasę.
– W pewnym momencie nikt już nad niczym nie panował. Ciężarówki, których przez naszą wieś dziennie przejeżdżało po czterysta albo i więcej, niszczyły wszystko. Przede wszystkim drogi i mostki, ale naruszona została też urbanistyka terenu, melioracja oraz naturalne cieki wodne, co skutkuje zalaniem niektórych części wsi w czasie nagłej ulewy czy intensywnych opadów – mówi sołtys Nowych Żukowic, Maria Czarnik. – Poszkodowane zostały również posesje naszych mieszkańców, na dziurawych drogach poniszczyliśmy sobie samochody oraz maszyny rolnicze. Teraz sami zostajemy z tak wieloma problemami.
– Zniszczyć miał kto, ale naprawić już nie – uważa poseł Michał Wojtkiewicz, który zorganizował w tej sprawie spotkanie w remizie w Nowych Żukowicach. Oprócz przedstawicieli miejscowej społeczności wzięli w niej udział także reprezentanci władz gminy, obecnego wykonawcy inwestycji oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Mieszkańcy prosili o pieniądze, by choć trochę – jako społeczność – mogli się podnieść czyli poprawić infrastrukturę i estetykę wsi. W odpowiedzi usłyszeli, że państwowe pieniądze można przekazać tylko wtedy, gdy jest do tego jakaś podstawa prawna, a w tym przypadku jej nie ma.
– Można znaleźć powód wspomożenia nas środkami z budżetu państwa – odpowiadali mieszkańcy. – Przecież zostaliśmy dotknięci klęską… budowy autostrady. Przedstawiciele GDDKiA przekonywali, że Skarb Państwa nie ponosi odpowiedzialności za straty m.in. z tego powodu, że samochodów z kruszywem nigdy na drogach gminnych być nie powinno.
– Składałem zawiadomienia do policji i inspekcji drogowej, ale moje interwencje nie przynosiły skutku – tłumaczy wójt Lisiej Góry Stanisław Wolak.
Nowi budowniczy autostrady oświadczyli, że to, co działo się wokół placu budowy za czasów poprzedników, z którymi zerwano kontrakt, to nie ich sprawa. Obecni na spotkaniu prawnicy z GDDKiA radzili mieszkańcom, aby zadośćuczynienia starali się uzyskać z polisy od ewentualnych nieprzewidzianych zniszczeń, którą miał wykupiony poprzedni wykonawca. Radzono także, by rozważyć przeprowadzenie poautostradowego scalenia gruntów. Zmieniłaby się wówczas nie tylko konfiguracja działek, ale odtworzone zostałyby również rowy odwadniające i odbudowane wszystkie drogi. Wieś, przecięta przez autostradę, mogłaby być znów atrakcyjna. Dokumentacja niezbędna do przeprowadzenia operacji scaleniowej została już opracowana i przesłana do zatwierdzenia do starostwa.
Rozjeżdżono Nowe Żukowice i… nic
REKLAMA
REKLAMA


















![VII Wakacyjny Zlot Pojazdów Zabytkowych w Lisiej Górze [ZDJĘCIA] Zlot Lisia Góra](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/07/Zlot-Lisia-Gora-6-218x150.jpg)





