– W 2017 roku mieszkańcy Bogoniowic zdecydowali, że 10 tys. zł z budżetu sołeckiego przekażą na projekt budowy sali gimnastycznej. Niestety do dziś nic w tej kwestii nie zrobiono. Dzieci ćwiczą w złych warunkach. Sala gimnastyczna ma wymiary 6 na 12 metrów i nieco ponad 3 metry wysokości. Można w niej ćwiczyć, ale przeprowadzenie zajęć z gier zespołowych graniczy z cudem. Liczymy, że coś uda się w końcu zrobić, bo to wstyd, by w XXI wieku prowadzić lekcje wf-u w takim obiekcie – mówią niezadowoleni rodzice.
Krzysztof Jackowski, dyrektor szkoły zdaje sobie sprawę, iż placówka potrzebuje nowego obiektu, jednak wiele zależy od konserwatora zabytków, ponieważ park, w którym miałaby powstać nowa sala znajduje się pod jego nadzorem. – Do szkoły uczęszcza 120 uczniów. Mamy klasy od pierwszej do ósmej. Naszą filią jest placówka w Kipsznej, do której w klasach 0‒3 uczęszcza blisko 30 dzieci. Zdaniem rodziców, utrzymanie tego obiektu mija się z celem i zamiast wydawać pieniądze na ten cel, lepiej zaoszczędzić i przeznaczyć na budowę sali gimnastycznej. Radni zagłosowali za zamknięciem placówki w Kipsznej, ale nie zgodziło się na to kuratorium oświaty. Trzeba pamiętać, że reforma oświaty spowodowała, iż obecnie w naszej szkole uczą się uczniowie klas siódmej i ósmej. Dzieci jest więcej, więc i miejsca mają mniej. Sala jest potrzebna, ale do inwestycji potrzebne są pozwolenia i przede wszystkim pieniądze.
Robert Truchan, radny gminy Ciężkowice i nauczyciel wychowania fizycznego w szkole w Bogoniowicach informuje, że na zewnątrz budynku uczniowie mają do dyspozycji oddane w ubiegłym roku nowe boisko ze sztuczną nawierzchnią, boisko do siatkówki, tenisa oraz plac zabaw.
– Inne placówki w gminie nie mają tak dobrych warunków do ćwiczeń na zewnątrz. Niestety, z uroków pogody możemy korzystać przez 3‒4 miesiące w roku. Od połowy października do połowy kwietnia mamy do dyspozycji tylko niewielką salę gimnastyczną, utworzoną z dwóch pomieszczeń lekcyjnych – mówi. – Nowa stanęłaby w pobliżu szkoły, z którą mogłaby być połączona specjalnym łącznikiem. Koszt jej budowy to około 2 mln zł. Burmistrz Ciężkowic, Zbigniew Jurkiewicz mówi, że budowa nowego obiektu sportowego dla uczniów cały czas jest konsultowana. – Sprawa zmierza w dobrym kierunku, ale na wszystko potrzeba czasu. Najpierw musimy uzyskać pozwolenie na budowę od konserwatora zabytków, później zdobyć pieniądze na projekt, a także fundusze na sfinansowanie inwestycji. Pieniędzy musimy szukać w dofinansowaniu z rządu, ponieważ obecnie nie ma środków unijnych, które można pozyskać na takie przedsięwzięcie. Samo wybudowanie obiektu nie zajęłoby nam więcej niż rok, ale najpierw musimy załatwić wszelkie formalności z tym związane, dlatego sala gimnastyczna w Bogoniowicach powstanie, ale nie wcześniej niż za 2‒3 lata.
Sala gimnastyczna potrzebna od zaraz
REKLAMA
REKLAMA
























