Remizę strażacką w Zgłobicach wybudowali oraz przez lata użytkowali i utrzymywali miejscowi druhowie, ale w zasadzie nigdy nie byli formalnymi właścicielami działki, na której się znajduje. Decyzją sądu prawo własności do niej jakiś czas temu przywrócone zostało spadkobiercom rodziny Marszałkowiczów, której majątek w Zgłobicach odebrało komunistyczne państwo.
Pełnomocnik rodziny, Anna Kobryń nie porozumiała się jednak z zarządem zgłobickiej OSP w sprawie przekazania działki, a wolą jej dziadka – współzałożyciela tamtejszej straży, było podarowanie nieruchomości miejscowej społeczności. Działkę o powierzchni osiemset metrów kwadratowych wraz z budynkiem, której wartość oszacowano na 134 tys. zł, przekazała za darmo starostwu. Nie było tajemnicą, że dała działkę powiatowi, gdyż ówczesny starosta Mieczysław Kras skonfliktowany był z wójtem Grzegorzem Koziołem, a z samorządem gminy Tarnów spadkobiercy Marszałkowiczów toczą boje o inne tereny, m.in. ze szkołą podstawową i ośrodkiem zdrowia. Mieczysław Kras obiecał ponoć pani Kobryń, że strażacy nieruchomości nie dostaną.
Ale obecny starosta Roman Łucarz przyjaźni się z wójtem Koziołem i w starostwie zmieniło się podejście do wielu spraw w gminie Tarnów. Ten fakt wykorzystali strażacy, którzy wystąpili do samorządu powiatowego o przekazanie działki z remizą.
– Nie ma żadnych powodów, aby nie mogli swobodnie zarządzać nieruchomością, która przecież tak naprawdę od lat jest ich – twierdzi starosta Łucarz. – Budynek się sypie i wymaga pilnego remontu, a inwestowanie w remizy strażackie to nie jest zadanie powiatu. Natomiast strażacy mają pomysł nie tylko na remont, ale i rozbudowę strażnicy, chcą pozyskiwać środki finansowe na ten cel, to czemu mamy im nie iść na rękę?
Darowizna dla OSP Zgłobice przegłosowana została na zarządzie powiatu jednogłośnie. Akt notarialny zostanie sporządzony, gdy tylko stosowaną uchwałę podejmą radni powiatowi, co wydaje się już tylko formalnością.
A co o tym sądzą ci, którzy wzięli działkę z remizą na majątek powiatu i nie chcieli jej później podarować strażakom?
– Ustanowiliśmy nieodpłatną dzierżawę działki i nie ma powodu, aby coś zmieniać. Bo to, że zmieniły się władze, to nie jest jeszcze wystarczający argument, aby za darmo rozdawać powiatowy majątek – przekonuje były członek zarządu powiatu, a obecnie przewodniczący opozycyjnego koła radnych „Ziemia tarnowska razem”, Paweł Augustyn. – Jeśli już starostwo chce się pozbyć działki ze strażnicą, to powinna być ona przekazana samorządowi gminnemu, bo wtedy byłaby gwarancja, że pozostanie majątkiem publicznym. OSP w Zgłobicach jest przecież niezależnym stowarzyszeniem i kiedyś może działkę sprzedać.
Strażacy ze Zgłobic dopną swego?
REKLAMA
REKLAMA
























